We czwartek Japonia zaprezentowała światu swój nowy myśliwiec, pokazując wszystkim jak mogą wyglądać odrzutowce przyszłości. X-2 to samolot wykonany w technologi stealth, posiadający całą gamę nowych technologii. Pomalowany na biało i czerwono, znany również pod nazwą „Shinshin”, pokazany został prasie w mieście Nagoya, gdzie firma Mitsubishi ma swoją placówkę. Prace nad nim trwały ponad dekadę, ale pierwszy lot ma mieć już w przyszłym miesiącu.


W czasie II wojny światowej Japonia straciła kontrolę w swojej strefie powietrznej i znacznie ucierpiała przez bombowce Stanów Zjednoczonych. W następstwie wojny, flota myśliwców pierwszej klasy stała się priorytetem dla japońskiej defensywy. W okresie powojennym Japończycy stali się kluczowym sojusznikiem Ameryki, przez co zyskali dostęp do nowoczesnych samolotów takich jak chociażby F-15 Eagle. Na początku XXI wieku Japonia zakupiła od Wielkiego Brata F-22 Raptory. W 2006 jednak sprzedaż została zatrzymana, ponieważ technologia zastosowana w myśliwcach miała być zbyt wrażliwa, aby wysyłać ją za granicę. Japonia, licząc że F-15 zostaną wymienione właśnie na F-22 stanęła przed dylematem. Kraj na początku lat 2000 zaczął pracę na X-2 własnie na wypadek takiego zakazu. Jednak projekt został wstrzymany około roku 2005, czyli trochę zbyt wcześnie. Pierwszy lot został zaplanowany na 2014 rok, jednak został opóźniony ze względu na problemy z systemem sterowania.

Japońscy urzędnicy nie chcieli mówić zbyt wiele, ale niektóre z funkcji nowego sprzętu są oczywiste. Myśliwiec ma 14 metrów długości oraz 9 metrów rozpiętości skrzydeł. Kabina pilota osłonięta jest w sposób zapewniający widoczność we wszystkich kierunkach. Samolot posiada 2 silniki od Ishikawa Heavy Industries zapewniające do 5 ton ciągu oraz bliźniacze zestawy stabilizatorów. Ciekawym rozwiązaniem są łopatki, które umożliwiają polotowi kontrolę kierunku wydechu, znacznie zwiększając manewrowość. Łopatki te były wykorzystywane już wcześniej, jednak w X-22 są one specjalnie ząbkowane ze względu na dostosowanie do technologii stealth. Przyszłe uzbrojenie jest ciągle w fazie rozwoju.

Pamiętajmy jednakże o tym, że X-2 ma tylko zaprezentować technologię, toteż nie wiadomo jak ostatecznie myśliwiec, który przez obserwatorów został nazwany F-3, będzie wyglądać. Pojawiły się dwa rysunki F-3, jeden podobny do F-22, a drugi do Boeing’s F-A-XX tyle, że bez ogona. Jednym z kluczowych czynników podczas jego przyszłego projektowania ma być silnik. X-2 to stosunkowo mały samolot, posiadający mały ciąg. Japończycy przygotowują się jednak do prac nad nowym rdzeniem, który miałby prowadzić do powstania silnika wysokiej wydajności. Ilość wytwarzanego przez niego ciągu ma wpłynąć na wielkość samolotu.

Do technologi, które zostały już zaprezentowane Japoński Instytut Badań Technicznych i Rozwoju (TRDI) chce dołożyć m.in. ukrycie promieniowania podczerwonego, światłowody, technologie samonaprawy. I pomimo wiedzy technologicznej Japonii nie będzie to zadanie łatwe. Elektroniczne systemy, które obsługują wszystko od silników do kontroli lotu czy procesu startu pocisków muszą siłą rzeczy być bardzo skomplikowane. Dodatkowo połączone muszą być z komputerami i oprogramowaniem wymagającym milionów linijek kodu. Jak Japończycy sobie z tym poradzą – to dopiero się okaże.

Japonia planuje używać X-2 przez dwa lata i dopiero wtedy podjąć decyzję o przyszłości myśliwca. Zakładając brak większych problemów F-3 ma trafić do produkcji w 2030 roku. Budowa japońskiego latadła będzie długa i żmudna. Prawdopodobnie nie obejdzie się również bez pomocy Ameryki lub Europy. Lecz bez żadnych dostępnych samolotów z najwyższej półki kraj ten chyba nie ma innego wyboru.

[źródło i grafika: popularmechanics.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej