WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Przenośny spektrometr zawita do komórek?

W 2014 roku izraelska firma Consumer Physics wystartowała na Kickstarterze z kampanią mającą ufundować SCiO – najmniejszy dostępny komercyjnie spektrometr. Spektrometry służą do oceny pochłaniania i rozpraszania światła i pozwalają na tej podstawie określić skład chemiczny badanego ciała. Zwykle urządzenia takie są wielkości kuchenki mikrofalowej i kosztują dziesiątki tysięcy dolarów, natomiast SCiO to sprzęt wielkości benzynowej zapalniczki, kosztujący zaledwie kilkaset dolarów.

Zbiórka zakończyła się sukcesem i pierwsza partia trafiła już do klientów. Obecnie firma przyjmuje zamówienia na następną, po 249 dolarów (+ podatek i koszty wysyłki). Urządzenie oświetla badany obiekt światłem w zakresie bliskiej podczerwieni, po czym rejestruje widmo światła odbitego. Podczerwień na szczęście nie odbija się całkowicie od powierzchni większości ich obiektów, ale penetruje na głębokość co najmniej kilku milimetrów pozwalając dokładniej zapoznać się ze składem ich wnętrza.

Jak uważają twórcy – kluczową rolę spełniają w przypadku SCiO aplikacje, które dzięki odpowiednim algorytmom i bazom danych pozwalają uzyskać za pomocą spektrometru informacje użyteczne dla szarego człowieka. Dostępne już dziś programy pozwalają na przykład na ocenę stopnia dojrzałości owoców, zawartości tłuszczu w serze, czy obliczenie kaloryczności napoju. Oczywiście na żywności możliwości urządzenia się nie kończą. Odpowiedni program może pozwolić choćby na rozpoznawanie leków. Choć każdy klient otrzyma przez dwa lata od zakupu możliwość pobierania wszystkich aplikacji udostępnionych przez Consumer Physics, to autorzy urządzenia liczą na szybki rozwój społeczności developerów (chociaż odpłatność 250 dolarów za licencję developerską raczej tego procesu nie przyspieszy).

Jednak najciekawszym elementem strategii izraelskiej firmy jest zapowiadana dalsza miniaturyzacja urządzenie. Przedstawiciele Consumer Physics uważają, że niedługo uda im się zmniejszyć urządzenie na tyle, żeby można je było wbudować w tablet lub smartfon. Możliwe więc, że już za kilka lat, a Samsungu Galaxy S10 albo iPhone’ie 10S zobaczymy miniaturowy odpowiednik wartego tyle to nowy samochód instrumentu naukowego.

https://www.youtube.com/watch?v=4pEu-go5nlg&feature=youtu.be

[źródło: eteknix.com, kickstarter.com; grafika: eteknix.com]