Według doniesień czeka nas znaczący przeskok czasowy w nowych Gwiezdnych Wojnach. Jest to dość logiczny krok patrząc na wydarzenia w Ostatnim Jedi.

Wydarzenia z filmu Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi doprowadziły do tego, że członków Ruchu Oporu została zaledwie garstka. Uciekli oni Sokołem Milenium, więc świadczy to o tym, jak niewielu ich pozostało. Po śmierci Snoke’a, Kylo Ren nie zdołał złapać Rebeliantów, dzięki działaniom Luke’a Skywalkera. Jednak tak czy inaczej, doprowadził do tego, że zostało ich bardzo mało. Fani zastanawiają się, jak bohaterowie będą mogli dojść do siebie po takim ciosie i odbudować struktury Ruchu Oporu.

Przeskok czasowy w nowych Gwiezdnych Wojnach

Z najnowszych doniesień wynika, że odpowiedzią na to będzie przeskok czasowy w nowych Gwiezdnych Wojnach. Akcja IX Epizodu ma dziać się rok po wydarzeniach z Ostatniego Jedi. Ma to dać im szansę na zwiększenie szans w walce, a także zapewne na uśmiercenie księżniczki Leii, gdyż Carrie Fisher już nie żyje. W ciągu roku Ruch Oporu będzie mógł choć trochę powiększyć swoje szeregi.

IX Epizod Gwiezdnych Wojen w reżyserii J.J. Abramsa wejdzie na ekrany kin 20 grudnia 2019 roku.

Czytaj też: Zobaczcie świąteczne wideo promujące Predatora

Źródło: cbr.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!