Czy jesteście w stanie wyobrazić sobie lepszą zabawkę dla bajtla, niezależnie od jego płci, niż chodzący, drukowany w 3D czołg?

Nie? Trafiliście w dobre miejsce. Producent zabawek z Singapuru, Michael Sng stworzył dzieło, które powinno odciągnąć od komputera każdego dzieciaka. Chodzący czołg jest pierwszym elementem ambitnego projektu Codename Colossus, wyglądający jak żywcem wyciągnięty z jakichś steam-punkowych powieści. O jego wyjątkowości świadczy fakt, że składa się on z 400 ręcznie malowanych i drukowanych w 3D elementów a za całość trzeba będzie zapłacić „jedynie” 5000 dolarów.

Aby dostrzec wszystkie bajery HMC Boudicca wystarczy odpalić powyższy materiał wideo, przedstawiający go całkiem kompleksowo. Twórca nie wyklucza, że jeżeli jego dzieło osiągnie pewien sukces, pojawią się również bardziej przystępne finansowo wersje cenowe. Niestety, rozmiary takiej zabawki będą wówczas mniej imponujące, a większość elementów najprawdopodobniej nie będzie ręcznie malowana. Nietrudno to zrozumieć – poziom szczegółowości oryginalnego modelu robi naprawdę spore wrażenie.

[źródło: theverge.com; zdjęcie: hackadaycom.files.wordpress.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej