W niedawno stworzonym przeze mnie teście Nabu Watch, napisałem, że w przypadku marki Razer nic nie jest niemożliwe i być może wkrótce firma połasi się o wyprodukowanie własnego, prawdziwego smartwatcha. Nie musiałem czekać zbyt długo, żeby moje słowa potwierdziły się, chociaż w nieznacznym stopniu. Powiedzmy, że informacja o tym, iż Amerykanie postanowili wykupić startup Nextbit, jest zwiastunem wejścia Razer na rynek urządzeń mobilnych.

Pamiętacie może smartfona Robin? Był to telefon z bardzo wyróżniającym się designem oraz myślą przewodnią, bo urządzenie opierało swoje przechowywanie danych w dużej mierze na korzystaniu z serwerów „w chmurze”. Ciekawa koncepcja, która przez rynek została przyjęta w nieco chłodny sposób, bo ciężko mówić o tym, iż Robin odniósł sukces. Twórcy tego sprzętu zapowiedzieli, że wstrzymują produkcję smartfonu, ale będzie on wspierany do końca lutego 2018 roku, a dodatkowo gwarancje będą rozpatrywane przez kolejne pół roku. W kwestii wsparcia mowa oczywiście o aktualizacjach czy różnych łatkach usprawniających bezpieczeństwo systemu.

Razer rozrasta się w niesamowitym tempie i już dziś firma produkuje wiele urządzeń, które z graczami jako takimi mają wspólnego niewiele. Marka wchodzi też na różne działy rynku i jak do tej pory „trójgłowy wąż” nie uderzył zbyt mocno w urządzenia mobilne. Stąd też taki zakup Nextbit może oznaczać wiele. Z jednej strony może to świadczyć, iż firma zamierza zainwestować w wyprodukowanie jakiegoś rodzaju „smartfonu dla graczy” czy innego sprzętu mobilnego. Mówi się też wiele o przeniesieniu ludzi z Nextbit do prac nad nową, usprawnioną wersją Forge TV, czyli powiedzmy w dużym skrócie – konkurenta dla takiego Nvidia Shield. Potencjalnych opcji jest multum, a nam pozostaje jak na razie jedynie spekulować. Myślę jednak, że dość ciekawych ogłoszeń oczekiwać możemy już wkrótce.

Kto pisze się na smartfona z podświetleniem Chroma? To by było dopiero coś!

źródło: nextbit.com | zdjęcie: cnet.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!