Standard USB-C ma wiele zalet. Największą z nich jest bezsprzecznie symetryczność wtyczki – nie da się jej włożyć do góry nogami. Są również i inne – mniej znaczące, ale również warte warte uwagi „plusy” tej technologii – na przykład wsparcie dla dwukierunkowego zasilania o mocy 100 W.

Reach Go firmy MOS to bank zasilania, który dzięki USB-C jest w teorii zdolny ładować laptopa „w czasie rzeczywistym” – tak, jakby komputer był podłączony do gniazdka. Urządzenie wykorzystuje zapowiedziany około miesiąc temu stuwatowy regulator ładowania USB-C firmy Eltron. Jego moc jest na tyle duża, że oprócz kompatybilnego laptopa (np. nowego MacBooka lub Chromebooka Pixel) jest w stanie jednocześnie zasilać dwa 2.1-amperowe smarfony – też z maksymalną prędkością. Pasjonaci elektroniki zabierający w podróż laptopa, tablet i telefon powinni być zadowoleni.

1331750180923049831

Urządzenie ma charakteryzować się pojemnością rzędu 15 000 mAh – jest to ładunek wystarczający do trzykrotnego „napełnienia” baterii nowego MacBooka. Urządzenie przyda się fanom firmy Apple nawet wówczas, gdy nie będą narzekać na dostępność gniazdek – może służyć również jako hub USB – jest bowiem zaopatrzone w trzy wejścia – 1 port USB-C i dwa port USB-A. Nowy MacBook posiada tylko pojedyncze gniazdo USB-C.

1331750180711512935

Reach Go nie jest jeszcze dostępne w sprzedaży. Przedsprzedaż również nie jest prowadzona. Wiadomo jednak, że urządzenie będzie można nabyć za cenę 99$. Wygląda na przydatny gadżet dla każdego zapalonego podróżnika. Niemniej jednak, oszczędniejsi konsumenci elektroniki pewnie poczekają, aż na rynek wejdą tańsze banki zasilania korzystające z zalet nowego standardu.

[źródło i zdjęcia: popularmechanics.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!