Od premiery Angry Birds minęło już ładnych kilka lat. Przez ten czas arcade’owe gry mobilne znacznie wyewoluowały. Mieliśmy różnorakie kalki gier z ptakami, klikańce niewymagające nic innego poza bezmyślnym pukaniem w ekran czy te mniej i bardziej proste łamigłówki. Wydawać by się mogło, że w obliczu tylu tytułów już nic nie jest w stanie powiać świeżością i zaprezentować oryginalnej mechaniki. Tak myślałem i jak, przynajmniej do momentu, w którym natknąłem się na Clock Simulator.

Clock Simulator to gra mobilna wydana an Androida i iOS przez polskie studio Kool2Play, odpowiedzialne za takie tytuły jak Messy Bird czy Hyperide. Pomysł na symulator zegara jest niesamowicie prosty i zarazem genialny. Oto więc dostajemy grę, w której naszym jedynym zadaniem jest bycie zegarkiem i odliczanie czasu. Czas odliczamy w sekundach, pukając w ekran i przesuwając sekundnik „do przodu”. Musimy jednak uważać by odmierzać go dokładnie i uważnie, bowiem zbyt szybkie lub wolne odliczanie będzie skracać wskazówkę zegarka by w końcu całkowicie ją wymazać i zakończyć rozgrywkę.

gameplay Clock Simulator

Clock Simulator i prostota, która wcale nie jest taka… prosta

Koncepcja mechaniki wydaje się banalna i nużąca jednak mogę śmiało zapewnić, że niewiele gier dostarczy nam tyle zabawy co Clock Simulator. Mechanika jest łatwa do opanowania, więc każdy bez większych problemów odnajdzie się w roli zegarka, a sama gra jest zróżnicowana pod względem poziomów, więc nie znudzi nas widok tej samej i jednej tarczy. Ponadto Clock Simulator doskonale sprawdzi się jako sposób na ukojenie zszarganych nerwów i poszarpanych myśli. Bowiem nic nie uspokaja tak jak wpatrywanie się we wskazówkę, liczenie kolejnych sekund czy poczucie „panowania” nad czasem.

Clock Simulator

Jak wcześniej wspomniałem, poziomy są dość zróżnicowane. By odblokować kolejne z nich wystarczy jedynie grać i uzyskiwać jak najdłuższe czasy. W Clock Simulator twórcy oddają nam do dyspozycji kilka różnych tarcz, wskazówek i wariantów rozgrywki. Przyjdzie nam grać między innymi jako prosty zegarek tykający w świetle słonecznych promieni, zegar cieniem odmierzający długość dnia, a nawet jako zegarek elektroniczny. Do odblokowania mamy także zegarek przywołujący duchy czy świnkę skaczącą ponad dynamiczną wskazówką sekundnika. Ponadto ekran wyboru plansz zdradza plany twórców na wprowadzenie większej ilości poziomów więc można śmiało stwierdzić, że Clock Simulator ma mocne zaplecze.

Clock Simulator gameplay

Oprawa audiowizualna jest zrealizowana w sposób minimalistyczny i dobrze pasujący do relaksującej konwencji Clock Simulator. Nasze uszy doświadczą prostych, ambientowych nutek, które zapętlone wprowadzą nas w lekki i niepłytki klimat harmonijnej sielanki. Oprawa graficzna, dzięki również prostemu wykonaniu nie pogryzie pstrokatością ani nie zaskoczy wodotryskami, chociaż nie zabraknie tu drobnych, trójwymiarowych elementów, nadających głębi i redukujących płytkość efektów, którą nierzadko da się wyczuć w grach tego typu. Całość dobrze się ze sobą komponuje sprawiając, że odbiór tytułu jest „gładki” i wręcz kojący.

Clock Simulator ss

W skrócie można powiedzieć, że Clock Simulator to świetna, minimalistyczna gra mobilna, która nie będzie wymagać od nas refleksu czy nadludzkich zdolności manualnych. W przerwie między codziennymi, ciężkimi zajęciami, poza dostarczeniem czystej rozrywki, ukoi nerwy, jednocześnie ucząc wyczucia czasu oraz pokazując ile tak naprawdę trwa sekunda. Jest dobrą odskocznią od typowych, mobilnych zręcznościówek, których aktualnie mamy na pęczki i myślę, że ma spore szanse na stanie się jednym z must have’ów na smartfony. Dlatego gorąco polecam zapoznać się z Clock Simulator i życzę miłego utonięcia w głębokiej harmonii tytułu.

tak

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej