Nietrudno zauważyć, że w ostatnim czasie zapanowała swoista moda na lokalne, rodzime seriale. A ja, jako przykładna nonkonformistka, odrzucałam ten trend raz za razem. W końcu przełamałam się…i zaczęłam hurtowo wciągać europejskie produkcje. Dom z papieru, Szkoła dla elity, Czarne lustro i Dark wystarczyły, abym zaufała twórcom ze Starego Kontynentu. Przepełniona nadzieją i niecierpliwym oczekiwaniem, sięgnęłam po Sukces. I na szczęście HBO mnie nie zawiodło.

Sukces to chorwacki serial kryminalny, opowiadający historię czwórki bohaterów, których losy splotły się w nieoczekiwany sposób. Można pomyśleć, że ten motyw już się przejadł i przeciętny zjadacz chleba nie da się nabrać na scenariuszowe triki. Tymczasem bośniackiemu reżyserowi Danisowi Tanoviciowi wraz z macedońskim scenarzystą  Marjanem Alčevskim udało się stworzyć historię wciągającą, przytłaczającą i koniec końców- przewrotną. A ta właśnie przewrotność, gorzka i nieco ironiczna, jest głównym atutem serialu.

serialu "Sukces", odcinku "Sukces", opinie "Sukces", wrażenie "Sukces", emocje "Sukces", Uspjeh, HBO

(Anty)bohaterowie

Kristijan to życiowy nieudacznik. Stracił pracę, opiekuje się chorym synem. Na domiar złego nad jego głową krąży widmo utraty mieszkania. Blanka to zbuntowana uczennica, na przekór wszystkim i wszystkiemu. Haris jest zdolnym architektem na usługach niebezpiecznego biznesmena, który “obudził się wczoraj i odkrył, że ma sumienie”. Vinka, kochająca matka, powoli zaczyna dostrzegać, jak zakłamane jest małżeństwo, w który tkwi. Cała czwórka spotyka się w nieodpowiednim czasie i w nieodpowiednim miejscu. Ofiarą nieszczęśliwego splotu wydarzeń zostaje syn wpływowego mafiosa. Bohaterowie muszą wymknąć się żądnemu zemsty bossowi zagrzebskiego półświatka oraz zawziętej policjantce.

Co krok to potknięcie: każda decyzja jest naznaczona błędem, a sytuacja coraz wyraźniej wymyka się spod kontroli. Jedyne, czego w serialu brakuje, to szerszego i głębszego rysu psychologicznego postaci. Wiemy, kim są, z grubsza rozumiemy motywacje poszczególnych działań. Niestety w scenariuszu zabrakło szczegółów i detali, które sprawiają, że lubimy bądź nienawidzimy bohatera; kibicujemy mu lub życzymy wszystkiego najgorszego. Sukces gwarantuje emocje, ale nie gwarantuje przywiązania.

serialu "Sukces", odcinku "Sukces", opinie "Sukces", wrażenie "Sukces", emocje "Sukces", Uspjeh, HBO

Z ekranu- brzydota, z głośników- cisza

Sposób prezentowania świata, gdzie tak naprawdę główną rolę gra Zagrzeb, przywodzi na myśl fincherowskie Siedem. Na ekranie obserwujemy miasto, na pozór czyste i ułożone. Jednak z każdym odcinkiem zaczynamy dostrzegać brud korupcyjnych zagrywek, wylewający się z wieżowców, górujących posępnie nad otoczeniem. Obłudna stolica pod maską piękna ukrywa brzydotę politycznej hipokryzji i mafijnych porachunków. Podskórnie czujemy, że za każdym rogiem budynku, choćby najbardziej zachwycającego, czai się niebezpieczeństwo.

Im mniej, tym lepiej: tą złotą zasadę doskonale wykorzystali twórcy Sukcesu, fundując nam chwile ekranowej ciszy. Ciszy, która paradoksalnie wybrzmiewa najmocniej, potęgując wydźwięk poszczególnych scen i sprawiając, że nasze emocje sięgają zenitu. Zaś w innych partiach serialu usłyszymy wyraźnie lokalną muzykę, wiążącą obraz w spójną całość. W odpowiednich momentach dobrane kompozycje budują napięcie, w innych: pozostają w tle, nienachalnie podkreślając klimat wydarzeń.

serialu "Sukces", odcinku "Sukces", opinie "Sukces", wrażenie "Sukces", emocje "Sukces", Uspjeh, HBO

Sukces ma swoją cenę

Sukces nie jest serialem zanadto skomplikowanym. Niemniej zachwyca świeżością ujęcia tematu, wielowątkowością fabuły i specyficznym nastrojem, który udało utrzymać się twórcom przez cały czas. Bohaterowie, choć niedoszlifowani do perfekcji, zawzięcie prowadzą historię aż do smutnego finału. Smutnego, bo na wskroś realnego. Z ekranu płynie przesłanie: nie zawsze wygrywa dobro, a każdy sukces ma swoją cenę. Czasem zbyt wygórowaną. Jeśli masz siłę, by zagłębić się w plugawe zakamarki chorwackiego świata, bez wahania sięgnij po produkcję HBO GO.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej