promocja

Enermax to firma, która najbardziej znana jest ze znakomitych zasilaczy. Jego produkty podbijają serca wielu osób na całym świecie. Przedmiotem dzisiejszego testu jest zasilacz z serii Platimax. Jego charakterystyczną cechą jest posiadanie odznaczenia 80 Plus Platinum- jednego z najwyższych, jaki może posiadać sprzęt (wyższe jest tylko odznaczenie Titanum). Czy ten zasilacz naprawdę zmiecie konkurencję?

Zasilacz zapakowany jest w kartonowe pudełko utrzymane w platynowych kolorach i od razu mówi, że mamy do czynienia z wysokiej klasy sprzętem. Z tyłu znajdziemy mnóstwo informacji na temat zasilacza, okablowania i użytych w nim technologii. W środku znajduje się zestaw kabli, instrukcja obsługi, śrubki, rzepy, kabel zasilający, blokada CoreGuard oraz kieszeń na kable. Bardzo miłym akcentem jest instrukcja w języku polskim. Każdy użytkownik, nawet ten niezaawansowany, powinien nie mieć problemów z jego montażem i obsługą. Kabel zasilający ma długość 1,5 metra. Fajnym dodatkiem są także rzepy, które pomogą w utrzymaniu porządku wewnątrz obudowy. Enermax udziela 5 lat gwarancji na zasilacz.

Platimax ma wymiary 150 mm x 86 mm x 175 mm, czyli jest dłuższy niż standardowe konstrukcje. Obudowa jest szara i chropowata- daje to odporność na odciski palców. Na jego obydwu bokach znajduje się namalowana na biało nazwa modelu. Tył został wykonany na klasyczny plaster miodu. Pod wejściem na kabel zasilający znajduje się miejsce na blokadę CoreGuard, która zabezpiecza wtyczkę przed jej przypadkowym wypadnięciem ze swojego miejsca. Na górze jest czarny grill z logiem producenta, a na spodzie jest tabliczka znamionowa. Platimax posiada cztery linie +12V. Każdą z nich można obciążyć 30A (łącznie są one w stanie wytrzymać 70A, 840W). Wartość szczytowa wynosi aż 930W. Bezpośrednio z zasilacza wychodzą trzy wiązki kabli. Pierwsza z nich to ATX 24 pin (55 cm), druga to CPU rozdzielająca się na dwa kable z wtyczkami 8 pin oraz 4+4 pin (60 cm). Ostatnia to wiązka z dwoma wtyczkami PCI Express 6+2 pin (45 cm). A co z resztą okablowania? Enermax pozwala na dołączenie trzech wiązek kabli zasilających CPU/GPU/RAM oraz wpięcie zasilających HDD/ODD/Peripheral. Oczywiście są one dołączone do zestawu. Dokładnie rzecz biorąc, do dyspozycji mamy dwie wiązki z łącznie czterema złączami PCI Express 6+2 pin (50cm), wiązkę z czterema złączami Molex i jednym FDD (45 cm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejną wynosi 15 cm), dwie wiązki z dwoma złączami Sata i dwoma Molex (45 cm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejną wynosi 15 cm) oraz dwie wiązki z czterema złączami Sata (45 cm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejną wynosi 15 cm). Warto tutaj zwrócić uwagę, że wiązki zamontowane na stałe są oplecione materiałem, a te dodawane są płaskimi kablami. Producent mógł ujednolicić ich wygląd.

Zasilacz chłodzony jest przez wentylator 140 mm, model ED142512M-DA. Jego maksymalna głośność (pod pełnym obciążeniem zasilacza) wynosi 25,9 dBA. Producent zastosował tutaj technologię SpeedGuard, zapewniającą ciche i efektywne chłodzenie dzięki inteligentnej kontroli prędkości obrotowej działającej na zasadzie logiki rozmytej. Kolejną ciekawą technologią jest HeatGuard, która sprawia, że wentylator pracuje od 30 do 60 sekund po wyłączeniu zasilacza. Pozwala to na przedłużenie żywotności komponentów zasilacza.

Wnętrze jest wykonane bardzo porządnie i jest ono dobrze przemyślane. W oczy rzucają się cztery czarne, aluminiowe radiatory, które mają za zadanie znakomicie odprowadzić ciepło. Kolejną rzeczą są dwa japońskie kondensatory. Ich parametry to 400V oraz 390 μF. Mogą one pracować w temperaturze do 105°C. Reszta komponentów także pochodzi z Japonii. Platimax posiada następujące zabezpieczenia: OVP (zabezpieczenie przed zbyt wysokim napięciem na wyjściu), DC UVP (zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na wyjściu), OPP (zabezpieczenie przed przeciążeniem), SCP (zabezpieczenie przeciwzwarciowe) oraz SIP (zabezpieczenie przed nieprzewidzianymi prądami udarowymi), OCP (zabezpieczenie przed przeciążeniem stabilizatora) oraz OTP (zabezpieczenie przed przegrzaniem zasilacza). Zasilacz posiada także odznaczenie 80 Plus Platinum oraz Energy Star 5.0.

Testy i podsumowanie

Norma ATX:

  • 3.3V +/- 5% 3.14V – 3.46V
  • 5V +/- 5% 4.75V – 5.25V
  • 12V +/- 5% 11.40V – 12.60V

3,3 5 12

Zasilacz oczywiście spełnia normę ATX 2.3. Uzyskane wyniki są bardzo bliskie ideału, w przypadku linii 3,3V oraz 5V napięcia wraz ze zwiększaniem obciążenia będą zbliżały się do perfekcyjnych wartości. W przypadku linii 12V uzyskane wyniki wskazują, że zasilacz będzie oddalał się idealnego wyniku. Wahania napięcia podczas mierzenia nie przekraczały 0,1V na każdej linii. Pewnie zastanawia Was czemu nie podałem wyników poziomu hałasu. Otóż Platimax jest niesłyszalny. Jego odgłosy są tak ciche, że wszystko dookoła go zagłusza i nieważne czy to jest spoczynek czy obciążenie. A co ze sprawnością? Ponownie tutaj posłużę się wynikami uzyskanymi w teście 80 Plus. Dla obciążenia 20% sprawność wynosi 90,04%, dla 50%- 92,29% a dla 100% sprawność wynosi 89,88%. Wyniki pozwoliły na uzyskanie odznaczenia 80 Plus Platinum.

Cena zasilacza jest ogromna, zaczyna się od 750 zł. Ale Platimax jest idealnym produktem. Jest cichy, ma wysoką sprawność i dobre okablowanie. Jedynie mógłbym się przyczepić do braku w pełni modularnego okablowania, ale to już jest szukanie wad na siłę. Jeśli stać was na taki wydatek to Platimax jest dla Was perfekcyjnym wyborem.