Kolejny z głośników Bluetooth, jaki mam przyjemność testować, to model Rugged Pocket od firmy Goclever. Konstrukcja ma być dosyć wytrzymała i przy tym dobrze grać. Ale czy tak jest w rzeczywistości?

Głośnik zapakowany został w pudełko utrzymane w kolorach militarnych. Wraz z nim otrzymujemy kabel służący do ładowania, instrukcję oraz karabinek. Ten ostatni może się przydać podczas różnego rodzaju wycieczek. Instrukcja głównie obrazkowo wyjaśnia użytkowanie Rugged Pocket. Gwarancja wynosi 2 lata.

Głośnik wygląda dobrze. Połączenie czarnego z żółtym stosowane jest między innymi przez ZOTACa i jest to dobry wybór. Jakość wykonania całości jest znakomita. Rugged Pocket posiada obudowę odporną na wilgoć, kurz i uderzenia (IPX6) co pozwala na używanie go nawet w cięższych warunkach. Wymiary głośnika to 170 mm x 84 mm x 54 mm a waży on 268 g. Spełnia więc on wszystkie warunki bycia przenośną konstrukcją. Głośnik nie posiada żadnych nóżek przez co ślizga się on po różnych powierzchniach. Na górze znajdują się różne przyciski. Pozwalają one na włączenie głośnika, przełączenie na radio, odbieranie połączeń, przesuwanie piosenek, zmianę głośności oraz zapauzowanie. Także tam znajdują się diody wskazujące poziom naładowania oraz mikrofon. Wadą wszystkich przycisków jest ich oznaczenie- jest ono czarne na czarnym tle przez co przy słabym oświetleniu jest kompletnie niewidoczne. Szkoda, że oznaczenia nie są np. białe co znacznie ułatwiłoby użytkowanie głośnika. Na jednym z boków, pod pokrywą, znajdują się złącza. Głośnik ładowany jest ze złącza micro USB. Obok niego znajduje sie czytnika kart microSD (do 16 GB). Pod nimi znajduje się złącza AUX-IN oraz USB. Rugged Pocket posiada dwa głośniki 5W, które mają zapewnić odpowiednie doznania muzyczne. Jak już wcześniej wspomniałem, głośnik posiada wbudowane radio FM – jest to dosyć wyjątkowa i niezbyt często spotykana rzecz. Zastosowana bateria ma pojemność 1200 mAh i wg producenta ma starczyć na 4 godziny rozmów czy odtwarzania muzyki. Goclever w swoim produkcie wykorzystał także technologię Bluetooth 4.1, która ma pozwolić na łączność z odległości nawet 10 metrów.

Testy

Łączność bezprzewodowa jest mocnym punktem Rugged Pocket. Głośnik łączy się bezproblemowo z Samsungiem Galaxy S7 i nie ma z nią żadnych problemów. Sam zasięg także jest bardzo dobry – obejmuje całe piętro i najbliższe okolice po zejściu ze schodów co jest jednym z lepszych wyników wśród tego typu urządzeń. Maksymalny czas pracy na maksymalnej głośności to rzeczywiście około 4 godziny jednakże na średniej wydłuża się on nawet ponad dwukrotnie. Wskaźnik naładowania baterii pomaga w ogarnięciu ile jeszcze głośnik może podziałać. Jedynie przeszkadzają przyciski, które bardzo ciężko jest obsługiwać przy słabym oświetleniu. Pozostałe funkcje także są bez zarzutu – radio działa i odbiera różne stacje a rozmowa przez głośnik nie sprawia problemów – wbudowany mikrofon zdał egzamin.

Z odtwarzaniem muzyki jest znacznie gorzej. Rugged Pocket gra i to jest najlepsze określenie. Partie wokalne są dobre, natomiast głośnik nie wyrabia przy bardzo wysokich dźwiękach. Basów praktycznie nie czuć a niskie dźwięki nie mają mocy. Także same partie instrumentalne są często przekłamane i zamiast instrumentów czasami słychać brzęczenie – to jest najbardziej irytujące. Maksymalna głośność jest bardzo dobra i niczego w dźwiękach nie zmienia – tutaj plus dla produktu Goclever. Generalnie sama jakość muzyki znacząco odstaje od innych konstrukcji, które przetestowałem na łamach Whatnext.

Podsumowanie

Aktualnie Goclever Sound Club Rugged Pocket kosztuje około 100 zł. Konstrukcję tą charakteryzuje znakomite wykonania, bardzo dobra jakość połączenia bezprzewodowego, czytnik kart microSD oraz dobrze działające wbudowane radio. Idąc z nim na wycieczkę czy biwak nie musicie się obawiać o jego zniszczenie – jest on całkiem wytrzymały. Także maksymalna głośność wystarczy na imprezy. Natomiast wielkim minusem jest jakość muzyki, która znacznie odstaje od innych tego typu konstrukcji. Jest to tłumaczone ceną, która jest niższa od konkurencji jednakże osobiście wolałbym dopłacić te 50 zł i mieć znacznie lepsze wrażenia słuchowe. Także minusem są oznaczenia przycisków, które w nocy są kompletnie niewidoczne. Głośnik został stworzony dla osób, którym zależy na wytrzymałości oraz dobrych dodatkach a mniej zwracają uwagę na jakość muzyki. Jeśli do takich się zaliczasz i głośnik często będzie wykorzystywany na różnych wyjazdach to możesz się zdecydować na jego zakup. Jeśli zależy Ci na dobrej jakości muzyce to dopłać do trochę droższych konstrukcji.