Kilka dni temu sprzęt Roccata, a dokładniej mysz Kone Aimo zachwyciła mnie swoim wykonaniem i wręcz bezbłędnym działaniem. Czy marka trzyma równie wysoki poziom w dziedzinie zestawów słuchawkowych? Mam nadzieję, że test modelu Khan Pro przyniesie odpowiedź na to pytanie.

Opakowanie i dołączone wyposażenie

Po opakowaniu nie możemy spodziewać się czegoś rewolucyjnego. Ot pudło z kilkoma grafikami i najważniejszymi informacjami, w którym znajdziemy sam zestaw słuchawkowy w plastikowej osłonie, instrukcje jego utylizacji oraz przejściówkę z dwóch złączy mini jack na jeden. Ten ostatni przyda się w momencie podłączania sprzętu np. do telefonu.

Specyfikacja techniczna

  • Ogólne
    • Waga: 230 gramów
    • Długość przewodu: 245 centymetrów
    • Interfejs: dwa złącza mini jack 3,5 mm
  • Przetworniki
    • Średnica: 50 mm
    • Impedancja: 25 Ohmów
    • Pasmo przenoszenia: 10 – 40000 Hz
  • Mikrofon
    • Na elastycznym pałąku bez piankowej osłony
    • Stosunek sygnału do szumu: 60 dB
    • Maksymalne ciśnienie akustyczne przy 1000 Hz: -40 dB

Wykonanie i zastosowane materiały

Jak na sprzęt dla graczy, Roccat postarał się o naprawdę minimalistyczny i stonowany wygląd, który zdecydowanie odbiega od dzisiejszych standardów. Całość została wykonana z czarnego, twardego tworzywa sztucznego z kilkoma szarymi wstawkami (logiem producenta i nazwą) na muszlach i pałąku. Ich wykończenie zapewniające nam odpowiednią wygodę składa się z gęstej pianki memory obitej przyjemną w dotyku skórą ekologiczną. Zarazem jest to jeden z tych elementów, które po prostu świadczą o wysokiej jakości sprzętu. Sama konstrukcja sprawia wrażenie kruchej i lekkiej i o ile ta ostatnia cecha znajduje potwierdzenie w rzeczywistości (230 g), to samo tworzywo zostało w kluczowych miejscach dodatkowo wzmocnione, co minimalizuje szanse na przypadkowe złamania. Równie dobrze wypada odporność zestawu na zadrapania, o których wystąpienie musimy się naprawdę postarać.

W przypadku regulacji zdecydowano się na raczej standardowe rozwiązania bez zbędnych udziwnień. Za dostosowanie rozpiętości nauszników do rozmiaru naszej głowy odpowiada tradycyjny mechanizm zapadkowy, który został oparty na grubym płacie z aluminium. Z kolei o dopasowanie nauszników do naszych małżowin (które są przez nie w całości obejmowane) dba dosyć oporny mechanizm pracujący w dwóch płaszczyznach. W przypadku regulacji ”na boki” muszle mogą obracać się aż o 95 stopni, co jest raczej dodatkiem przydatnym podczas transportu, niż typowych gamingowych zmagań. Innymi słowy, Khan Pro jest porządnie wykonanym zestawem słuchawkowym, który z pewnością przetrwa kilka drastycznych upadków.

Komfort i ergonomiczność

W moim subiektywnym rankingu trudno wygrać pod względem wygody z modelem p533 od Arctica, ale Khan Pro wypadł w tym teście zadziwiająco dobrze. Wysokie jakościowo materiały na pałąku i nausznikach w połączeniu z trójpoziomową regulacją sprawiają, że nasze uszy praktycznie w ogóle nie męczą się podczas użytkowania. Z kolei zapewniane przez piankę wygłuszanie dźwięków płynących z zewnątrz może nie jest najlepsze, ale bierna eliminacja dźwięków z zewnątrz wpływa na nią w ogromnym stopniu. W skrócie cały ten mechanizm polega na mikrofonie, który wychwytuje otaczające nas dźwięki i przesyła je do procesora, który w następstwie generuje fale akustyczne do niego przeciwne. Kolejnymi plusami jest naprawdę niska waga, dezaktywacja mikrofonu po jego podniesieniu oraz regulacja głośności na lewej muszli.

Test jakości odtwarzanego dźwięku

Czy słyszycie te fanfary w tle? Nie? Ohh, to może dlatego, że Wasze słuchawki nie mają możliwości standardu Hi-Res Audio? A może to tylko moja wyobraźnia, na którą taki dodatek po prostu działa podświadomie? Wspomniany certyfikat przyznany modelowi Khan Pro to ”coś” co przyznaje się słuchawkom, obsługującym pasmo przenoszenia do 40000 Hz, 24-bitową głębie, 96 kHz częstotliwością próbkowania oraz pełną obsługą plików audio o bezstratnej kompresji (np. FLAC).

Czy rzeczywiście wpływa to na jakość dźwięku, które ludzie ucho jest w stanie rozróżnić jedynie w zakresie od 5 Hz do 20 KHz? Żaden ze mnie audiofil, czy specjalista, dlatego poczytałem kilka dokładnych opisów i wychodzi na to, że Hi-Res Audio nie poprawia jakości dźwięku, ale sprawia, że ten jest bardziej realistyczny. Osobiście nie mam pojęcia, czy jego obecność wpłynęła w takim stopniu na dźwięk, ale muszę przyznać, że ten w Khan Pro stoi na naprawdę wysokim poziomie, którego nigdy dotąd nie uświadczyłem. Do muzyki i dokładnego określenia brzmienia przejdę poniżej, ponieważ propozycja Roccata jest kierowana do graczy, a nie do użytkowników spragnionych idealnego odwzorowania utworów.

W grach sprawa ma się naprawdę prosto — cudownie brzmiący soundtrack oraz dobre odwzorowanie źródła dźwięku w przestrzeni odczujemy we wszystkich tytułach. Nie ważne, czy to CS:GO, Battlefield, CoD, czy Wiedźmin 3, ponieważ pasma tonów są od siebie bardzo dobrze odseparowane. Nieco gorzej sprawa ma się z sygnałami docierającymi do nas z przodu, tyłu, dołu i góry — w tej kwestii można z łatwością zauważyć wadę, którą jest… brak zintegrowanej karty dźwiękowej z obsługą trybu wirtualnego 5.1 lub 7.1. W tej cenie jest to znaczący szczegół, który może kosztować Roccata utratę sporej ilości potencjalnych klientów.

W przypadku utworów muzycznych byłem bardzo usatysfakcjonowany, ale nie należę do grupy wymagających audiofilii, więc dla nich ta opinia może wydać się niezbyt precyzyjna. Jakość odtwarzanego dźwięku w przypadku wszystkich gatunków muzycznych była dla mnie wręcz idealna, ponieważ tony niskie, średnie i wysokie nie mieszały się ze sobą, a żaden z nich nie wychodził na bliższy plan. Szeroka scena wywarła na mnie równie dobre wrażenie i ostatecznie brzmienie Khan Pro mogę określić jako neutralne i jednocześnie w pewnym stopniu bardziej naturalne, niż w innych zestawach w podobnej cenie.

Test mikrofonu

Z kolei na medal zasługuje mikrofon, który jakością nagrywanego dźwięku nie odstaje od dedykowanych, sprzedawanych oddzielnie produktów do 100 złotych. Możecie się o tym przekonać w poniższym nagraniu i jedyne, do czego mogę się przyczepić, to niewystarczające tłumienie wybuchowych głosek ze względu na brak jakiejkolwiek osłony. Solucja? Gąbkowa nakładka z zepsutego bądź przestarzałego mikrofonu.

Podsumowanie i opłacalność zakupu

Pomimo tego, że Khan Pro naprawdę przypadł mi do gustu, to nie mogę polecić go wszystkim, ponieważ w tej cenie znajdziemy inne, nieco lepsze zestawy słuchawkowe pod względem działania, na jakie zdecydowanie wpłynęłaby dodatkowa karta dźwiękowa i interfejs USB. Szkoda, że zamiast niej nie zdecydowano się na walkę o certyfikat Hi-Res Audio. Jednak jeśli urzekł Was design propozycji od Roccata i potrzebujecie wysokiej jakości mikrofonu, to czemu nie? Cena sięgająca 400 złotych może nie zachęca, ale w przypadku posiadania zewnętrznej karty dźwiękowej zdecydowanie warta wydania. Warto też wspomnieć, że ten produkt możecie otrzymać w akcji Grabonament, którą organizuje Dell.