Każdego roku Pyrkon jest jedną z największych fantastycznych imprez organizowanych w Polsce. Festiwal odbywa się na terenie Międzynarodowych Targów w Poznaniu. Co roku obfituje w interesujące prelekcje, spotkania z pisarzami i osobami związanymi z szeroko pojętą fantastyką, zarówno tą pisaną, jak i wyświetlaną/ rysowaną/ graną. W tym roku, dodatkowo doszedł spektakl i aż dwa koncerty. Śmiało można powiedzieć, że niezależnie od wieku czy upodobań, każdy znajdzie tam coś dla siebie. Postaramy się zdać Wam relację z tego wydarzenia od strony osób raczej uczęszczających na prelekcję. Ostrzegamy, że ta relacja jest, lekko mówiąc, stronnicza! :)

Autor: Przemysław „Morgoth” Dwojacki

Współautor: Joanna Marteklas

Oczywiście Pyrkon zaczęliśmy już w piątek. O dziwo w tym roku ludzi w ten dzień było znacznie więcej niż ostatnio. Odbierając wejściówki o 10 nie przewidzieliśmy, że na pierwsze prelekcje trzeba będzie trochę poczekać. Mieliśmy jednak czas na przejście się po całym terenie, zobaczenie co i gdzie jest, a także mogliśmy rzucić okiem na rozkładające się stoiska i obozy. Niektóre pawilony, jak np. Pawilon Gier Elektronicznych otwierano niestety dopiero o 14.

relacja z festiwalu Pyrkon 2019

Przez kolejne dni mogliśmy podziwiać świetne cosplaye, a także tych nie przebranych, ale robiących sobie z nimi zdjęcia. Pyrkon jest idealnym miejscem, by pokazać swoje pasje. Lubisz Kucyki Ponny, ale twoi znajomi myślą, że jesteś na to za stary? Tutaj nikt tak nie pomyśli. Oczywiście to trochę absurdalny, ale nie odrealniony przykład. Na Pyrkonie nawet, jeśli lubisz jakieś mało znane książki/filmy/gry i tym podobne, związane z fantastyką rzeczy na pewno znajdziesz kogoś, kto ma podobne upodobania. To jest właśnie najlepsze na tym festiwalu. Nie prelekcje, goście, czy inne atrakcje, tylko ludzie. Nie oceniający, nie krytykujący, tylko podobnie zwariowani co ty.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!