Remedy Entertainment jeszcze nie wypuściło na półki sklepowe osławionego już Quantum Break, a mamy pierwsze poszlaki zwiastujące nadejście sequela do jednego z koronnych tytułów tejże firmy. Mowa tu oczywiście o panu Alanie Wake’u, którego koszmary najwyraźniej wkrótce znów zaczną nas nawiedzać.

Finowie zaklepali znak towarowy Alan Wake’s Return w ten wtorek i choć może to oznaczać wszystko, nawet specjalną edycję płatków śniadaniowych, to i tak jest to dowód na to, że twórcy Quantum Break dalej interesują się swoim ulubionym pisarzem. Dodatkowo, studio nabyło też rok temu domenę “alanwakesreturn.com”, a ostatnie DLC pierwszej części, zatytułowane “The Writer” kończy się w momencie, gdy Alan Wake kończy pisać książkę nazwaną “Return”. Przypadek? Nie sądzę.

Remedy Entertainment nigdy nie negowało możliwości powstania ewentualnej kontynuacji przygód Alana Wake’a, choć kiedy miały te prace ruszyć, nigdy nie zostało podane. Finowie widocznie pracują już od dawna nad godnym sequelem, choć pewnie są jeszcze w etapie zbierania pomysłów lub tworzenia już pierwszych prototypów. Jak pamiętamy działo się tak już wcześniej, lecz to jedynie zaowocowało niewielkim, lecz ciekawym niezależnym tytułem “Alan Wake – American Nightmare”, który od strony fabularnej zbytnio nie posunął przygód dzielnego pisarza do przodu. Miejmy nadzieję, że teraz doczekamy się już pełnoprawnej “dwójki”.

Trzymamy kciuki za powstanie Alan Wake 2. Najlepiej jeszcze w tej generacji konsol.

[źródło: digitaltrends.com | zdjęcie: wikipedia.org]

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!