W 2011 roku chińska firma Tencent ostro zainwestowała w studio Riot Games, czyli w twórców jednej z najpopularniejszych MOBA na rynku gier wideo – League of Legends, wykupując znaczną część ich akcji (a dokładniej 70%). Od tamtej chwili nie minęło jeszcze zbyt wiele czasu, lecz Chińczycy poszli właśnie za ciosem i całkowicie nabyli kalifornijskie studio.

O całym wydarzeniu Riot Games poinformowało na swojej stronie. Jedyną niewiadomą jest suma, którą chiński (wyceniony na 200 miliardów dolarów) gigant wyłożył na wykupienie tego dewelopera, ale z pewnością nie była to niewielka kwota. League of Legends zarabia blisko miliard dolarów rocznie przy pomocy samych mikrotransakcji w grze, a przecież nie wolno zapominać o scenie e-sportowej, która na pewno również dostarcza Riotowi mnóstwo funduszy. Tencent jest właścicielem twórców LoLa, lecz w swoim rękawie chowa też asy w postaci sporej ilości akcji Activision-Blizzard (Call of Duty, Diablo, World of Warcraft) oraz Epic Games (Gears of War, Unreal).

To zdecydowanie dobry ruch ekonomiczny dla Chińczyków, bowiem w ich kraju gry z gatunku MOBA są szalenie popularne. Nie dotyczy to się oczywiście jedynie Chin, a całej Azji, co widać chociażby na przykładzie Korei Południowej, której zespoły już dwukrotnie zgarnęły tytuł mistrzów świata w League of Legends. Czy ten ruch finansowy wpłynie na przeciętnego gracza LoLa? Raczej nie, choć los bywa przewrotny…

[źródło: engadget.com zdjęcie: pcgamer.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej