WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

„Robo Mózg” wykorzysta internet do nauki robotów

Tego lipca naukowcy z Uniwersytetu w Cornell włączyli system, który przeszukuje internet i uczy roboty jak myśleć.

„Robo mózg” już działa. Poprzez obrazki dostępne publicznie w sieci, mózg może uczyć roboty jak chwytać, manipulować czy rozpoznawać przedmioty domowego użytku. W jednej „lekcji” roboty mogą się dowiedzieć czy człowiek trzyma książkę. Pomaga to im wywnioskować czy po prostu ją czytają lub używają w innym celu np. by kogoś uderzyć. Te drugie też muszą rozpoznawać, żeby dbać o bezpieczeństwo.

Mózg robota zapisuje to, czego się nauczył w postaci tego, co matematycy nazywają modelem Markova, który może być reprezentowany przez punkty połączone liniami. Węzły te mogą stanowić obiekty, akcje, albo części obrazu. Każdemu z nich przypisywane jest prawdopodobieństwo tego jak możesz zmienić przedmiot tak, by był poprawny względem wzoru. W poszukiwaniu wiedzy, mózg robota tworzy własny łańcuch opcji i szuka w bazie obiektu spełniającego kryteria. Najlepiej jak zobaczycie jak wygląda to na obrazku, bo mój bełkot dużo w tym nie pomoże.screen-shot-2014-08-25-at-10-48-28-am

Robomózg został ufundowany przez Google, Microsoft oraz Qualcomm i pozwoli robotom lepiej wchodzić interakcję ze światem oraz komunikować się z nami. Dzięki temu obudzą nas do szkoły/pracy lub… nauczą się naszych odruchów, żeby po cichu udusić nas w nocy. Nie wiem jak Was, ale mnie wizja takiego mózgu przeraża. Niby może to pomóc w domu, ale co jeśli w programie zawartym w robomózgu wystąpi błąd, a maszyny zaczną wykazywać dziwne zachowania? Ja bym temu nie ufał, w szczególności, że „to coś” stworzył człowiek, a jemu nigdy nic nie wychodzi dobrze w 100%. Chyba realizacja Terminatora w prawdziwych realiach zbliża się niezwykle szybko.