Swego czasu spore zainteresowanie wzbudzał projekt OpenWorm, który był po prostu cyfrowo odtworzonym genomem nicienia, który to w swojej wirtualnej postaci rozkosznie drgał, skręcał się i (nazwijmy to tak na potrzeby tekstu) poruszał się w tę i nazad. WormBot Timothy`ego Busbice’a to cyfrowy nicień w wersji 2.0 i do tego jeszcze na kółkach.

WormBot to robocik Lego Mindstorms EV3 wzbogacony o „osobowość” wspomnianego nicienia. Busbice dodał do oprogramowania robocika wzorce zachowania charakterystyczne dla nicienia i zaprogramował go tak, by ten podążał za dźwiękiem, podobnie jak nicienie za pożywieniem. Efekt jest przezabawny, bo gdy wynalazca gwiżdże, robocik przemieszcza się w jego stronę, a napotkawszy przeszkodę, odskakuje na bezpieczną w swoim mniemaniu odległość. W rzeczywistości mały robot Lego zachowuje się jak prawdziwe nicienie, tylko że wzbogacone o kółka. Mało tego, jest to również doskonała platforma do testów ewentualnych modyfikacji nicieni, przez usuwanie poszczególnych neuronów.

Póki co WormBot to tylko ciekawostka, niemniej jego wynalazca chce opracować wersję drugą swojego projektu, bardziej rozwiniętą, która będzie w stanie uczyć się na własnych błędach. Pomysł ten nasuwa oczywiste pytanie, czy cyfrowo odtworzony organizm, który porusza się i uczy i funkcjonuje samodzielnie jest nową formą życia? Cóż, pewnie prędzej czy później będziemy musieli wypracować sobie odpowiedź na owe pytanie.

[ Źródło i zdjęcie: www.engadget.com ]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej