WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Robot chirurgiczny wygina śmiało ciało

Obecnie rynek robotów chirurgicznych zdominowany jest przez firmę Intuitive Surgery i jej urządzenie da Vinci. Robot, kosztujący przeszło milion dolarów, pozwala na wykonywanie małoinwazyjnych operacji. Obsługiwane przez chirurga urządzenie wykonuje zabieg za pomocą czterech ramion wprowadzanych do ciała pacjenta przez niewielkie nacięcia. Urządzenie łączy duże możliwości, jakie daje tradycyjna operacja z szybkim powrotem pacjenta do zdrowia, charakterystycznym dla zabiegów laparoskopowych. Jadnak uczeni z Vanderbilt University uznali, że stosowane obecnie rozwiązanie jest wciąż zbyt inwazyjne.

Średnica ramion robota daVinci wynosi od 8 w starszych do 5 mm w nowszych modelach. Wydaje się to mało, jednak do niektórych zastosowań to wciąż znacznie zbyt wiele. Naukowcy postanowili więc zbudować robota, którego ramię miałoby tylko 2 mm średnicy. I o ile zbudowanie wytrzymałej, dwumilimetrowej rurki nie stanowi żadnego problemu (użyto do tego celu stopu niklu z tytanem), to problematyczne okazuje się przeskalowanie w dół mechanizmów odpowiedzialnych za ruch narzędzi chirurgicznych względem ramienia.

Geniusz jednak tkwi w prostocie. Mechaniczny „nadgarstek” udało się stworzyć wycinając po prostu fragmenty rurki i pozwalając na wyginanie tak osłabionej konstrukcji przez pociąganie umieszczonego wewnątrz drutu. To proste rozwiązanie pozwala na zginanie końcówki ramienia w zakresie 90 stopni.

Autorzy nazywają swoje podejście do chirurgii „igłoskopią”. Cieńsze ramiona robota mają umożliwić operowanie obszarów, do których nie miały dostępu dotychczasowe konstrukcje. Jednym z zastosowań może być przykładowo usuwanie guzów przysadki mózgowej i podstawy czaszki za pomocą igły wprowadzanej przez nos. Dotychczas zabiegi tego typu wymagały wykonywania dużych nacięć w czaszce i pozostawiały widoczne blizny. Obecnie uczeni poszukują inwestora, który mógłby współfinansować dopracowanie projektu i przeprowadzenie badań klinicznych. Nowy, dysponujący cieńszymi ramionami robot chirurgiczny powinien trafić do szpitali nie wcześniej niż za 4 do 5 lat.

[źródło i grafika: engadget.com]