Rozmowy terapeutyczne powinny zostać uznane za najlepsze dla osób z fobiami społecznymi, twierdzą naukowcy z Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health. Badania zostały opublikowane w The Lancet Psychiatry.

Fobia społeczna to stan psychiczny, w którym osoby chore mają silny lęk przed codziennymi sytuacjami, ich zwykłe życie staje się koszmarem. Lekarze podają tak osobom odpowiednie leki a także kierują na rozmowy terapeutyczne. Evan Mayo-Wilson mówi:

Lęk społeczny jest czymś więcej niż zwykłą nieśmiałością. Chore osoby mogą mieć problemy z pracą, kontaktami z ludźmi.

Naukowcy porównali wyniki 101 różnych terapii prowadzonych w latach od 1988 do 2011 roku, w których uczestniczyło ponad 13 tysięcy osób. Niektóre sposoby leczenia opierały się na lekach, inne na rozmowach, w tym an psychoterapii behawioralnej. Naukowcy odkryli, że ta druga metoda jest znacznie skuteczniejsza. Leki SSRI, inhibitory wychwyty zwrotnego serotoniny mogą być tylko zastępstwem, w przypadku gdy pierwszy sposób nie zadziała. Większość osób reaguje pozytywnie na wspólne zabiegi, co jest dobrą wiadomością dla chorych ludzi.

Naukowcy przyjrzeli się także, czy połączenie tych dwóch metod nie było by bardziej skuteczne. Żadne dowody popierające tę teorię nie zostały znalezione. Dodatkowo, potwierdzili oni, że leki mają wiele skutków ubocznych- od zwiększonego pobudzenia do dysfunkcji seksualnych. Skutki zabiegów psychoterapeutycznych są lepsze i dłużej utrzymują się po zakończeniu terapii. Pacjencie mogą żyć całkowicie normalnie.

Źródło: http://www.livescience.com/, zdjęcie: NPGCsoho

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!