Z drugiej strony, najprawdopodobniej tempo jego rozwoju jest na tyle wysokie, że z każdą chwilą wartość rośnie i osiąga rekordowe liczby. Według analityków, do 2025 roku zautomatyzowane górnictwo na całym świecie będzie warte ok. 6,2mld dolarów.

Rokrocznie coraz więcej dziedzin naszego życia podlega robotyzacji. Może to budzić niepokoje społeczne, ponieważ ludzie obawiają się utraty pracy, podobnie jak to miało miejsce w czasach rewolucji przemysłowej. To jest jednak temat na osobny artykuł, ponieważ argumentów za i przeciw można odnaleźć naprawdę sporo. Istotny jest fakt, że automatyzacja dotyczy często wykonywania niebezpiecznych zadań, takich jak wydobycie surowców.

Jak wynika z raportu Grand View Research, wielkość rynku automatycznego wydobycia wzrośnie o 7,2% i jego wartość w 2025 roku wyniesie aż 6,2mld dolarów. Proces ma być spowodowany m.in. rosnącą potrzebą wydajności oraz dokładności, które zapewniają roboty. Są one tańsze w eksploatacji, nie wymagają ludzkich operatorów (a jeśli już, to w niewielkich ilościach) i każdego roku się rozwijają na skutek tworzenia coraz to nowych technologii, np. w dziedzinie sztucznej inteligencji.

Automatyzacja nie dotyczy tylko samego wydobycia. Do pracy są zaprzęgane drony, które skanują teren, co pozwala na dokładniejszą analizę. Transportem zajmują się autonomiczne ciężarówki i pociągi, a rolą ludzi jest teraz nie sama praca, ale jej udoskonalanie poprzez dostarczanie ulepszonej technologii. Do 2025 roku aż 40% udziału w rynku mają stanowić kraje Azji oraz Pacyfiku, które w ostatnich latach mocno postawiły na automatyzację. Mowa tu przede wszystkim o Australii a także Indiach.

[Źródło: engineering.com; mining.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!