promocja

Jak pewnie zauważyliście, w niedawnej premierze procesorów Ryzen Pinnacle Ridge zabrakło topowego modelu Ryzen 7 2800X. Wprawdzie o jego nieobecności wiedzieliśmy od dawna, ale dopiero teraz dowiedzieliśmy się, co stało za takim ruchem.

Szczegóły na ten temat ujawnił Jim Anderson piastujący stanowisko wiceprezesa w firmie AMD na przedpremierowej imprezie nowych procesorów Ryzen 2. generacji. Okazało się, że wydajność oferowana przez Ryzen 7 2700 oraz 2700X jest wystarczająca i wypełnia swojego rodzaju lukę na rynku. “Czerwoni” nie widzą przez to sensu na wypuszczanie mocniejszego modelu w tym momencie. Co — o ile popatrzymy na porównanie Ryzen 7 2700X z i7-8700K w operacjach wielowątkowych, a nawet jednowątkowych — ma sens.

To nie wyklucza premiery 2800X pewnego dnia. Na ten jednak moment my (AMD – dop. redakcji) wierzymy, że te dwa układy w dobry sposób wypełniają wydajnościową lukę.

To całkiem prawdopodobne, że firma po prostu trzyma najwydajniejszego Ryzena na czarną godzinę zgotowaną przez konkurencje. Plotki na temat 8 rdzeniowego i 16 wątkowego procesora mainstreamowego od Intela pojawiają się zbyt często i wspólnie wskazują datę premiery na ostatnie tygodnie 2018 roku. Szczegóły na temat procesora Ryzen 7 2800X oczywiście nie zostały ujawnione, a nam (tradycyjnie) pozostaje czekać na kolejne przecieki.

Źródło: dsogaming.com