Aktualnie trwa okres szkolny, więc wiele osób potrzebuje porządnego plecaka. Także nadchodzi zima, która przyniesie ze sobą (miejmy nadzieje) mocne opady śniegu. Wypadałoby mieć więc coś, co zapewni bezpieczeństwo książkom lub sprzętowi. Czy taki właśnie jest Tracer Harrier 17″?

Plecak standardowo otrzymałem w folii bez żadnych dodatków – nie ma co kombinować i dodawać czegoś zbędnego. Gwarancja wynosi 24 miesięce.

Tracer Harrier 17″ ma wymiary 500 mm x 440 mm x 200 mm i waży 1,2 kg. Jest cały czarny i  jedynie obszary wokół zamków są czerwone. Z przodu znajduje się napis Game Zone. Wygląda więc on jak klasyczny plecak – praktycznie niczym się nie wyróżnia. Został wykonany z poliestru, który ma mu zapewniać wodoodporność. Zamki nie są jednak zabezpieczone, więc to może być słaby punkt podczas opadów. Tracer Harrier 17″ posiada dedykowane miejsce na laptop (do 17 cali), klawiaturę, słuchawki, myszkę czy zasilacz. Można więc z powodzeniem przenosić laptopa z całym osprzętem.

Plecak posiada osiem (o ile dobrze policzyłem) kieszonek, więc można z powodzeniem upchnąć w nim mnóstwo rzeczy. Kieszonki są przemyślane i spokojnie można je podzielić na picie, długopisy, książki i tak dalej. Tracer Harrier 17″ posiada wzmocnioną rączkę stalowym drutem. Daje to pewność, że na pewno się nie urwie. Na spodzie znajdują się dwie nóżki chroniące plecak, a z znalazła się specjalna pianka. Także same paski na ramiona są regulowane i można je dopasować do siebie.

Wrażenia z użytkowania

Zacznijmy od wygody użytkowania. Tylna pianka spełnia swoje zadanie i jest dosyć wygodna. Nie czuć na plecach twardości laptopa czy książek. Paski na ramiona są regulowane, przez co każdy może je dopasować do siebie. Jest także pasek na biodra, który pozwala odciążyć kręgosłup. Na lewym pasku na ramiona jest nawet miejsce na okulary, co w lecie może okazać się niezastąpione. W plecaku z powodzeniem zmieścicie duże laptopy, który będą tak zabezpieczone, że nic się im nie stanie. Pozostałe rzeczy możecie schować do innych kieszonek, dzięki czemu także nic nie porysuje Waszego sprzętu.

Suwaki są dwukierunkowe, więc także z nimi nie ma żadnych problemów. Z Tracer Harrier 17″ udało mi się trafić raz na deszcz – nic w środku nie zmokło, więc deklarowana wodoodporność rzeczywiście działa mimo moich obiekcji. Chociaż może nie był to wystarczająco duży deszcz. Ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony z produktu Tarcera – ma wszystko, co wymagałbym od plecaka.

Podsumowanie

Tracer Harrier 17″ kosztuje około 170 zł. W mojej opinii jest on warty tych pieniędzy. Plecak jest bardzo pojemny, a dzięki wielu kieszonkom zmieścicie tak i posegregujecie mnóstwo rzeczy. Produkt Tracera charakteryzuje się też wygodą noszenia czy wodoodpornością. Warto też wspomnieć o wzmacnianej rączce, która pozwala także przenosić wypełniony plecak. W tej cenie jest to na pewno jedna z ciekawszych propozycji.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!