WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Sam Raimi miał reżyserować Thora w 1991 roku

Po śmierci Stana Lee twórcy z całego świata wyrażają hołd i pochwały dla legendy Marvel Comics. To on stworzył między innymi Spider-Mana, X-Menów, Iron Mana i Avengersów, a także wywarł ogromny wpływ na przemysł filmowy i popkulturę. Wraz z hołdem pojawiają się interesujące historie o Stanie Lee.

Jedną z takich historii opowiedział reżyser Martwego Zła – Sam Raimi. Przypomniał sobie, jak w 1991 roku Stan Lee poprosił go o stworzenie Thora.

Po tym, jak zrobiłem Darkmana, Stan Lee zadzwonił do mnie i powiedział: „hej dzieciaku, podobał mi się twój film”. Zabrał mnie na lunch i powiedział, że powinniśmy razem pracować. Powiedział, że chciałby nakręcić film o Thorze. Napisaliśmy projekt i zabraliśmy go do Foxa, a oni odpowiedzieli „Absolutnie nie, komiksy nie nadają się na film”. To było w 1991 roku”.

Sam Raimi miał reżyserować Thora w 1991 roku, ale jak widać Fox wówczas nie wierzył w potencjał historii komiksowych. Później Raimi zajął się trzema filmami o Spider-Manie dla Sony, ale nigdy nie zapomniał o projekcie Thora. Ten film miał szansę dużo szybciej przenieść boga Asgardu na duży ekran i bez wątpienia przyniósł by spory zysk. Taki film powstał dopiero w 2011, ale to nie Fox za niego odpowiadał, a za kamerą nie stał Raimi.

Sam Raimi miał reżyserować Thora w 1991 roku

Prawdopodobnie, gdyby wówczas chodziło o bardziej rozpoznawalną komiksowa postać Fox podjąłby inną decyzję. Jak widać 10 lat później komiks jednak nadawał się na film. Stan Lee dostrzegł potencjał reżysera i jego wiara została nagrodzona trylogią o Spider-Manie. Czy Thor wyszedłby mu równie dobrze? Możemy jedynie gdybać, ale patrząc na dorobek reżysera możemy domniemywać, że tak.

Czytaj też: Josh Trank opowiada o tym, jak zawiódł Stana Lee

Źródło: www.cbr.com