Ten mały samochodzik wygląda jak wagonik pociągu, a tak naprawdę jest to pojazd, który ma cztery miejsca siedzące i jest w pełni zasilany przez energię słoneczną. Wreszcie prawdziwy wehikuł dla każdego miłośnika przyrody.

Stella to może nie pierwszy samochód zasilany energią słoneczną, któremu zdołało się wbić na amerykańskie drogi. Jest to jednak pierwszy samochód, który pomieści spokojnie 4 osoby i pozwoli swobodnie poruszać się po kraju stojącym hamburgerami. Został on stworzony do jazdy po drogach i o dziwo nada się na długie podróże. Na jednym pełnym naładowaniu jest w stanie przejechać nawet 800 km, co spokojnie starczyłoby na podróż z Jastarni do Zakopanego. A gdybyście zostawili go gdzieś na dworze, gdy akurat byłby spory upał, to może do czasu powrotu zdążyłby się naładować. Chociaż wehikuł ten nie porusza się szybko (wyciągnie maksymalnie koło 130 km na godzinę przy dobrych promieniach), ale darmowa podróż już napawa bardziej entuzjastycznie. Ten pojazd to skromna maszyna, a na swoim pokładzie posiada już komputer, który jest w stanie obliczyć mniej więcej za ile zmieni się światło. Podejrzewam, że jego licznik pogubiłby się w najbardziej zatłoczonych miejscach Warszawy, ale ważne, że nawet ten skromny pojazd nie odstaje jakoś specjalnie technologią od „benzyniaków”.

Stella zawdzięcza to wszystko wielkiemu panelowi słonecznemu na dachu i bandzie naprawdę sprytnych mechaników. Zresztą wzięli ją oni na „małą” przejażdżkę z Los Angeles do San Francisco i podobno ta bestia pokonała ją bez większych problemów. Ten samochód ma swój urok i w dodatku produkuje praktycznie zerowe zanieczyszczenie dla środowiska. Podejrzewam, że twórców niedługo zgarnie jakaś firma zajmująca się produkcją samochodów i będą chcieli rozprowadzać ulepszoną wersję Stelli tam, gdzie słońca jest najwięcej. To może się udać, a producenci samochodów zasilanych na energię elektryczną, pewnie już teraz przeleciał strach. W szczególności Teslę z Philipsem. Cały styl oraz wykonanie tego wehikułu sprawiły, że chcę go mieć!

[źródło i zdjęcia: techcrunch.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!