Kiedy na początku XX wieku w fabrykach Forda zastosowano ruchomą taśmę montażową, stanowiło to prawdziwą rewolucję, pozwalającą na znaczne zwiększenie szybkości i obniżenie ceny składania skomplikowanych mechanizmów. Dziś, kiedy w wielu dziedzinach produkcji powszechnie stosuje się roboty przemysłowe (na samodzielnych stanowiskach, lub jako wsparcie dla człowieka), składanie telefonów komórkowych jest jedną z tych prac, które opierają się postępowi. Jednak niedługo może to ulec zmianie.

Badacze z MIT opracowali projekt prostego telefonu, którego poszczególne komponenty po prostu wrzuca się do pojemnika i miesza, a te same się składają.

self-phone-compressor

Twórcy projektu mieli się inspirować zdolnością do samoorganizacji znaną z natury, gdzie widzimy ją najjaskrawiej na przykładzie białek i innych elementów budujących żywe komórki. Poszczególne elementy telefonu są do siebie dopasowane na zasadzie klucza i zamka i nie ma możliwości, żeby złożyły się w niewłaściwej konfiguracji.

Opracowanie prostego, składającego się z kilku elementów, projektu zajęło Amerykanom trzy lata. Kiedyś jednak być może bardziej skomplikowane samoskładające się urządzenia trafią na rynek. W końcu już coraz rzadziej ludzie chcą pracować w fabryce „za miskę ryżu”.

[źródło: MIT]

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!