Wybuchające Samsungi Galaxy Note 7 były jednym z najgorętszych tematów ubiegłego roku i bardzo łatwo byłoby zrozumieć, gdyby południowokoreańska firma planowała kompletnie odciąć się od swojej marki. Według Hankyung, możemy spodziewać się zupełnie odwrotnego zagrania.

Być może Samsung planuje zagrać kartą pod tytułem „deklaracja siły”, bo według doniesień serwisu Hankyung, Galaxy Note 7 ma wrócić w odnowionej formie. Aby odzyskać część kosztów poniesionych w wyniku fiaska Note 7, Samsung najwidoczniej postanowił naprawić błędy, które tak poważnie zaszkodziły firmie i oddać urządzenie z powrotem do sprzedaży. Celem jest również zminimalizowanie skutków środowiskowych, które powstałyby, gdyby firma nagle musiała zmagać się ze składowaniem miliona urządzeń niemożliwych do sprzedania. Jest to zaskakujące, gdyż jeszcze w październiku firma miała pozbyć się każdego z Note’ów 7.

Wadliwe w ostatnich wersjach Note 7 były baterie, które doprowadzały do zajmowania się ogniem, a nawet eksplozji w wielu urządzeniach. Śledztwo przeprowadzone przez rząd południowokoreański poskutkowało wydaniem opinii na temat designu reszty urządzenia, który został określony jako nienaganny. Samsung własnoręcznie przetestował 200 tysięcy urządzeń, aby znaleźć dokładne przyczyny usterek, ale ciągle pozostaje mu ponad 2,5 miliona jednostek do naprawy. Ponoć ma się to wydarzyć do maja, a ponowna sprzedaż rozpoczęłaby się już w czerwcu.

Galaxy Note 7 w nowym wydaniu miałoby mieć zupełnie nową obudowę, mniej wybuchową baterię, ale kluczowe komponenty zostałyby wydłubane z wadliwych modeli. Pierwotne Note 7 pojawiły się na rynku z bateriami o pojemności 3500mAh, nowe zaś dysponowałyby pojemnością z przedziału 3000-3200mAh.

Nie spodziewajcie się jednak, że telefony rychło trafią do Polski – Samsung ma rzekomo celować we „wzrastające rynki”, takie jak Indie czy Wietnam.

źródło: neowin.net | zdjęcie: forbes.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej