WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Samsung OneUI – pierwsze wrażenia

Przyznam szczerze, że decyzję o instalacji niedokończonego systemu i nowej nakładki Samsung OneUI podjąłem pod wpływem chwili. Gdy się nad tym dłużej zastanawiam, to minęło kilka lat odkąd wypisałem się z programów Insider na Xboxie oraz PC czy innych wersji beta aplikacji. Nowe wersje w tych kręgach wychodziły zdecydowanie za często zaś ich stabilność pozostawiała wiele do życzenia. Dziś, gdy są to moje podstawowe narzędzia pracy nie mogę sobie pozwolić na ich przestój.

Czemu więc tak ochoczo złapałem się na lep Samsunga? Nie dlatego, że Experience był zły. Wręcz przeciwnie – byłem z niego bardzo zadowolony. Może dlatego, że OneUI prezentował się na zdjęciach całkiem nieźle? Zapowiadał się na jakiś powiew świeżości? Tak czy inaczej  – ponad 1,5GB czekania i tak oto wyposażyłem swoje najważniejsze narzędzie pracy w niedokończony system i po blisko 24h śpieszę opowiedzieć wam, jak jest.

Jest… inaczej

Pierwsze wrażenie jest nienajlepsze. Są gusta i guściki i trudno o nich dyskutować, jednak uważam, że nowe ikony w telefonie są zwyczajnie ohydne. Przypominają guziki z taniej chińskiej zabawki. Pastelowe, przekoloryzowane, i jakieś takie… no nijakie. Zdecydowanie bardziej odpowiadał mi styl poprzednich ikon i ich grafik.

Drugi bardzo charakterystyczny element, to wszelkie zaokrąglenia czy obłości zastosowane w systemie. Jest ich bardzo dużo i mimo iż podążają za aktualnym trendem na świecie, to w mojej opinii nie wszędzie pasują. Weźmy na przykład takie okno ustawień. Zdecydowanie lepiej by pasowały tutaj prostokąty bez zaokrąglonych rogów, które przy ekranie edge wyglądają jeszcze dziwniej niż na screenach, ale rozumiem konsekwencję ze strony producenta.

OneUI, system OneUI, samsung system OneUI, aktualizacja OneUI, beta OneUI, wrażenia OneUI, opinia OneUI, opinie OneUI, wrażenie OneUI, Samsung, opinia Samsung OneUI, wrażenia Samsung OneUI, opinie Samsung OneUI, pierwsze wrażenia Samsung OneUI, pierwsze wrażenia OneUI, OneUI, system OneUI, samsung system OneUI, aktualizacja OneUI, beta OneUI, wrażenia OneUI, opinia OneUI, opinie OneUI, wrażenie OneUI, Samsung, opinia Samsung OneUI, wrażenia Samsung OneUI, opinie Samsung OneUI, pierwsze wrażenia Samsung OneUI, pierwsze wrażenia OneUI,

Czerń, wszędzie czerń

Zdecydowanie największą nowością w Samsung OneUI jest całkowicie czarny motyw. Ten nie jest jeszcze w pełni ukończony, co widać chociażby rozwijając górną belkę powiadomień gdzie zobaczyć możemy, że SmartThings pozostało białe. Podobnie powiadomienia trafiające np. z widgetu pogody również są białe. Tego prawdopodobnie nie unikniemy ale trochę obciach, że producent nie zadbał o własne aplikacje. Trzeba jednak mieć w pamięci, że to ciągle beta i możemy trzymać kciuki, że do premiery zostanie to poprawione.

OneUI, system OneUI, samsung system OneUI, aktualizacja OneUI, beta OneUI, wrażenia OneUI, opinia OneUI, opinie OneUI, wrażenie OneUI, Samsung, opinia Samsung OneUI, wrażenia Samsung OneUI, opinie Samsung OneUI, pierwsze wrażenia Samsung OneUI, pierwsze wrażenia OneUI,

Z drugiej strony czerń prezentuje się na wyświetlaczu szalenie dobrze. Tutaj AMOLED zastosowane w Galaxy S9 plus zdecydowanie dostaje skrzydeł. Ślicznie prezentuje się też klawiatura ekranowa, która może być albo zawsze czarna, albo adaptować się do koloru otoczenia. Zatem jeśli jesteśmy w jasnej aplikacji jak Facebook, do dyspozycji mamy jasną klawiaturę, a gdy przejdziemy do aplikacji Wiadomości – klawiatura jest już czarna.

Miałem obawy trochę o wielkie nagłówki w aplikacjach jak Wiadomości, Ustawienia itd., ale muszę przyznać, że rozwiązanie mimo iż banalne w swojej konstrukcji rzeczywiście znacząco poprawia obsługę telefonu. Wiele rzeczy obsługuje się zwyczajnie wygodniej i szybciej niż dotychczas, a i spora część przycisków jest dostępna pod ręką.

Nowości w Samsung OneUI

Pojawiło się też sporo usprawnień. W końcu można odpisywać na wiadomości z poziomu belki powiadomień a i one same mają znacznie więcej ustawień. Ładując telefon wyświetlana jest informacja, ile zostało do jego pełnego naładowania. Drobna rzecz, a cieszy! Z trybu Dex można korzystać nie posiadając stacji dokującej wzorem nowego Galaxy Note czy tabletu S4. Historia połączeń telefonicznych została zwiększona z 500 do 2000 a także doszły opcje segregacji.

Do tego naprawdę dziesiątki drobnych usprawnień, które nawet ciężko wyliczyć w tak krótkim czasie.

OneUI, system OneUI, samsung system OneUI, aktualizacja OneUI, beta OneUI, wrażenia OneUI, opinia OneUI, opinie OneUI, wrażenie OneUI, Samsung, opinia Samsung OneUI, wrażenia Samsung OneUI, opinie Samsung OneUI, pierwsze wrażenia Samsung OneUI, pierwsze wrażenia OneUI,

Jest dobrze?

Nie ma co ukrywać – błędy jeszcze się zdarzają. Ot, aplikacja Kontakty potrafi się zawiesić, aparat nie zawsze zadziała poprawnie ale to przypadki sporadyczne, czy właśnie braki w UI. Jak na to, że to pierwsze wydanie publiczne jest naprawdę doskonale i na Samsung OneUI patrzę z dużym optymizmem. System działa szybko a bateria jakby rzeczywiście rozładowywała się wolniej. Co więcej, mam w tym samym miejscu teraz jakby dużo lepszy zasięg. Z początku wydawało się, że to tylko wrażenie, ale przeczesując fora i komentarze innych użytkowników – nie jestem odosobniony. Jednak po 24h trudno o dokładniejsze obserwacje dlatego jeszcze będę zasięg jak i baterię obserwował.

Całość jest udaną ewolucją Samsung Experience. Zmienia się sporo, ale nie wprowadza to poczucia dezorientacji u użytkownika. Nie mogę się doczekać teraz poprawek błędów i… publicznego wydania!

Czytaj też: Test Surface Go – najnowszego laptopa Microsoftu