WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Samsung stworzył najpojemniejszy dysk twardy na świecie

Dyski twarde typu SSD (półprzewodnikowe) w wielu dziedzinach dominują nad tradycyjnymi dyskami HDD (talerzowymi). Oferują o wiele większą prędkość zapisu, o wiele większą prędkość odczytu, o wiele więcej operacji wejścia/wyjścia na sekundę, czy w końcu drastycznie krótszy czas reakcji. Jednak główną przewagą tradycyjnych talerzowców nad dyskami półprzewodnikowymi jest ich znacznie większa pojemność – liczona w terabajtach, zamiast w setkach gigabajtów.

Przewagę tę postanowił zwiększyć Samsung – jeden z największych producentów dysków SSD na świecie. Koreańczycy zaprezentowali właśnie nowy dysk półprzewodnikowy o wpadającej w ucho nazwie PM1633a. Ostatnie osiągnięcie dalekowschodniej myśli technicznej oferuje pojemność około 16TB (a dokładniej: 15,33TB). Jest to znacznie więcej niż mieszczą dyski typu HDD. Niewiele ponad 2 miesiące temu firma HGST (dawniej dział Hitachi zaprezentowała rekordowy wtedy dysk twardy o pojemności 10TB.

Jak Samsungowi udało się osiągnąć tak wielką pojemność? Odpowiedzi są dwie. Po pierwsze, Koreańczycy użyli trzeciej generacji kości pamięci 3D V-NAND. Jak sama nazwa wskazuje, w odróżnieniu do tradycyjnych pamięci NAND, komórki pamięci rozmieszczone są nie tylko w poziomie ale i w pionie, jedna na drugiej. Dwa lata temu Samsung zaprezentował 24-warstwowe chipy pamięci, w ubiegłym roku 36-warstwowe, a omawiany dysk wykorzystuje kolejną generację technologii – 48-warstwowe układy pamięci.

Ułożenie komórek pamięci w 48 warstwach, w połączeniu ze znaną już od jakiegoś czasu technologią przechowywania aż 3 bitów informacji w jednej komórce, pozwoliły na osiągnięcie pojemności aż 32GB z jednego układu scalonego. Od 32GB sporo jednak brakuje do ponad 15TB. Tutaj dochodzimy do drugiego tricku. Żeby uzyskać tak wielka pojemność, Samsung musiał upakować w jednej 2,5″ obudowie 400-500 kości pamięci.

Oczywiście tak gęstego upakowania nie da się osiągnąć na jednej płytce drukowanej. Ilość takich płytek możliwych do wepchnięcia do obudowy też nie wystarczy. Dlatego analitycy sugerują, że Samsung poukładał swoje trójwymiarowe chipy w trójwymiarowe stosy i dopiero te stosy zamontował w dysku twardym. Technologia taka istnieje i jak najbardziej jest możliwa do wykorzystania. Najlepszym jej przykładem jest pamięć ulotna typu HBM wykorzystywana w najnowszych kartach graficznych AMD Fury X.

3d

Choć Samsungowi udało się przegonić producentów tradycyjnych dysków twardych w dziedzinie pojemności, to trzeba jednak pamiętać, że pomimo trwającego od lat spadku cen, dyski SSD są wciąż o wiele droższe od wolniejszych talerzowców. Cena modelu PM1633a nie jest jeszcze znana, jednak nie należy się po nim spodziewać odwrócenia tej proporcji.

[źródło i grafika: arstechnica.co.uk]