Wydawać by się mogło, że scena po napisach w Infinity War już dawno została rozłożona na czynniki pierwsze. Okazuje się, że nie do końca. Pojawił się w niej trop zwiastujący, że w Avengers: Endgame pojawi się kolejna, znana sprzed lat, postać.

Powrót uśmierconych przez Thanosa postaci jest praktycznie pewny. Zwłaszcza biorąc pod uwagę film Spider-Man: Far From Home. Dotyczy to zarówno tytułowego bohatera, jak i Nicka Furry’ego i Marii Hill (o ile wierzyć opisom ludzi, którzy oglądali już zwiastun). Scena po napisach w Infinity War dostarcza przede wszystkim informacji, że Fury wezwał Kapitan Marvel. Jednak nie tylko jej powrót może ona zwiastować.

Najnowsza teoria dotyczy powrotu znanego z wcześniejszych filmów agenta S.H.I.E.L.D. Chodzi dokładniej o Camerona Kleine’a. We wspomnianej scenie Infinity War Nick Fury rozmawia z agentką Hill o jednym ze swoich dawnych współpracowników. Gdy niezidentyfikowane obiekty zostają wykryte nad Wakandą Fury każe Hill skontaktować się z Kleinem.

Scena po napisach w Infinity War zdradza powrót kolejnej postaci?

Kim on jest?

Cameron Kleine (Aaron Himelstein) był technikiem w S.H.I.E.L.D. lojalnym Fury’emu do samego końca, kontaktował się z nim nawet wówczas, gdy Nick upozorował własną śmierć. To on był odpowiedzialny za ewakuację Sokovii. Choć nie wygląda na to, by odegrał jakąś spektakularną rolę, to na pewno może pomóc Avengersom. Zwłaszcza, że nie wiadomo, dla jakiej organizacji Fury i Hill teraz pracują.

Czytaj też: Disney sporo zaoszczędzi na braku Deppa

Źródło: bgr.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej