Wygląda na to, że najnowsze screenshoty z Battlefronta II posiadają więcej tajemnic, niż może nam się to wydawać. Co tu dużo mówić, jeden z grafików chciał prawdopodobnie odtworzyć Kod da Vinci na Kod Electronic Arts.

Oczywiście prawda jest bardziej prozaiczna, niż może nam się to wydawać. We wtorek do sieci trafiły screenshoty promocyjne nadchodzącą do Battlefronta II aktualizację „Elite Corps”, która zadebiutuje na PS4, PC oraz Xbox One. Poniższy screenshot jest jak najbardziej tematyczny i nawiązuje do klimatu, ale to nie on wzbudził największe zainteresowanie. No, przynajmniej nie bezpośrednio, ponieważ w sieci zawrzało po odnalezieniu w prawym dolnym rogu małego droida…

Ten przypomina Droideka, który pojawił się w filmie Star Wars z 1999, a następnie był jednym z bohaterów w grze Star Wars Battlefront II z 2005 roku. Fani tej nowszej odsłony od razu doszukali się w tym ukrytego przekazu, który wskazywał na dodatkową zawartość aktualizacji Elite Corps, którą twórcy przed nimi ukrywali. No cóż, okazało się, że nawet oni byli zdziwieni obecnością tego droida na promocyjnej grafice.

Po przyjrzeniu się sprawie okazało się jednak, że ten model to nie jakaś część zniszczonego statku, jak myśleli deweloperzy. Wyszło na to, że to rzeczywiście Droideka, którego wrzucono na ten screenshot na podstawie obecnego modelu droida w plikach gry. „Ten jest jednak statycznym modelem i nie posiada nawet animacji” – stwierdzili twórcy. Zapewnili przy okazji, że ta grafika nie przedstawia ich planów, a w przyszłości postarają się, aby nigdy więcej do tego nie doszło.

Ukraiński startup stworzył prototyp drona Demon z granatnikiem

Źródło: Kotaku
Zdjęcia: EA

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!