WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Po godzinach

Selfie w samolocie mogło doprowadzić do tragedii

Bardzo popularna dzisiaj tematyka, czyli selfie. Chyba nie ma polskiego słowa, które mogłoby zgrabnie podmienić ten anglojęzyczny zwrot. Bo „samoje*ka „ zgrabnie raczej nie brzmi. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że wykonywanie tytułowych slefie nie jest zbyt dobrym pomysłem, kiedy przykładowo prowadzimy samochód. Ktoś jednak postanowił pójść o korka dalej i zrobić sobie samoje*ke lecąc samolotem…

Zginęły dwie osoby, a głupie zdjęcie mogło być przyczyną wypadku. Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu wywnioskowała, że śmierć dwójki pasażerów znajdujących się w samolocie Cesna 150 mogła być spowodowana błędem pilota, który został rozproszony przez wykonywanie selfie. W nagraniu z kamery widać, iż pilot robił sobie slefie podczas wcześniejszych lotów. Śledczy uważają, że popełnił ten sam błąd podczas ostatniego lotu i tym razem nie poszło to po jego myśli.

To, co wydarzyło się w kabinie na zawsze pozostanie owiane tajemnicą, ponieważ nie ma żadnych nagrań z tragicznego lotu. Pilot nie miał również wystarczających kwalifikacji, aby lecieć nocą w tak kiepskich warunkach atmosferycznych – dodaje Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu. Oznacza to, że mógł równie dobrze rozbić się z przyczyn naturalnych. Korzystając z okazji wszyscy przypominają, że robienie slefie podczas latania nie jest wskazane, ale nie mają jednoznacznych dowodów, że takowe było przyczyną wypadku.

Źródło i zdjęcia: engadget.com