Co jakiś czas słyszy się stwierdzenie, że dostęp do Internetu powinien być podstawowym prawem człowieka. W myśl tej idei, Senat Stanów Zjednoczonych przyjął ustawę zakazującą opodatkowania dostępu do tego medium. Permanent Internet Tax Freedom Act, bo o nim mowa, wchodzi w miejsce uprzedniego, trwającego od 18 lat zakazu, który przestał obowiązywać w zeszłym październiku.

Choć ustawa zajmuje się głównie kwestią dostępu, porusza również inne zagadnienia związane z Internetem. Przykładowo, zakazuje opodatkowania usług, które nie są dostępne przez żadne inne medium.

Ustawa spotkała się z aprobatą szeregu amerykańskich organizacji, takich jak Council Against Government Waste, która określiła ją jako “zwycięstwo podatników” i zasugerowała, że zapobiegnie nieuczciwie wysokim opłatom.

Co ciekawe, nie jest to nowy pomysł. W zasadzie potwierdzone zostały obowiązujące wcześniej – choć jedynie tymczasowe – uwarunkowania prawne. W roku 1998 weszła w życie Internet Tax Freedom Act, która zabroniła opodatkowaniu dostępu do Internetu w celu ochrony jego swobodnego rozwoju społeczno-ekonomicznego.

ITFA nie była jednak permanentnym ustaleniem prawnym – co kilka lat jej moc była przedłużana o kolejne kilka lat. Nowa ustawa sprawiła, że nie będzie to więcej konieczne.

Jedyne, czego jeszcze potrzeba, by PITFA weszła w życie, to podpis prezydenta USA. Niemniej, akt prawny cieszy się szeroką popularnością, więc nie powinno być z tym problemu.

[źródło i grafika: digitaltrends.com]

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!