Neuronowe mapy mózgu często nie odwzorowują jego prawdziwego działania. To swojego rodzaju niepełne zdjęcia naszej „elektrycznej aktywności”. Jednakże nie na długo. Naukowcy stworzyli sensory, które idealnie odwzorują działanie tego ważnego organu.

Naukowcy z DARPA dokonali prawie niemożliwego. Stworzyli hybrydowe czujniki mózgu z ultra-cienkiego grafenu, łączące elektryczną oraz optyczną metodę, pozwalające przedstawić co dokładnie dzieje się w naszym mózgu. Sensory przewodzą prąd oraz przepuszczają światło, dzięki czemu można monitorować zachowanie naszej szarej mazi, o ile zamontujemy je w górnej części tkanki nerwowej.

Jeżeli boicie się, że niedługo zaczną nam wszczepiać do głowy nadajniki, to nie ma się o co martwić. Grafen jest całkowicie nieszkodliwy dla naszego organizmu w tym przypadku i zresztą implanty te nie są przeznaczone dla zwykłego śmiertelnika. Celem jest tu medycyna i diagnozowanie lub zwalczanie chorób, o których do tej pory nie wiedzieliśmy, albo nie umieliśmy ich pokonać. Nie wiadomo kiedy jednak DARPA skończy badania, bo projekt jest we wczesnej fazie, ale ciężko na niego nie liczyć.

[źródło i zdjęcia: engadget.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!