Lubisz sobie pograć i postrzelać do wyimaginowanych wrogów na ekranie komputera? Uważasz, że to cię odstresowuje? Zapewne zdziwi cię fakt, że twój mózg wówczas ciężko pracuje, analizując trudne moralnie wybory, które musisz podejmować, nawet jeśli są one tylko i wyłącznie częścią fikcyjnego świata gry.

Naukowcy z laboratorium neurobiologicznego Uniwersytetu Monash w Melbourne przeprowadzili interesujące badania, polegające na bieżącym skanowaniu testowej grupy 48 osób różnej płci za pomocą skanerów fMRI (functional magnetic resonance imaging – czyli funkcjonalny magnetyczny rezonans jądrowy). Testowani grali w specjalnie przygotowane FPS-y (first person shooter – czyli strzelanka w której całą akcję widzimy okiem strzelca) w których mieli za zadanie likwidowanie zarówno atakujących wrogich żołnierzy jak i bezbronnych cywili.

Poprzez monitorowanie pracy mózgu grających, badacze zaobserwowali sporą aktywność w bocznych rejonach kory okołooczodołowej w momentach gdy mordowani byli niewinni ludzie (czyli podczas powodowania śmierci bezsensownej, nieuzasadnionej). Taka aktywność była natomiast o wiele słabsza, gdy z ręki badanych ginęli atakujący ich agresorzy (śmierć zrozumiała, uzasadniona). Obszar ten spełnia newralgiczną rolę jeżeli chodzi o podświadome, odruchowe podejmowanie decyzji oraz rozwiązywanie konfliktów. Według przeprowadzonych wcześniej badań, ludzie u których ten rejon jest uszkodzony mają spore problemy z pohamowaniem swojej agresji, oraz z reakcją na agresję ze strony otoczenia.

OFC
U Homera Simpsona ten obszar to w zasadzie cały mózg :)

To wszystko oznacza, że nasze szare komórki przyjmują na siebie spory ciężar odpowiedzialności, na bieżąco „wybielając” nasze poczynania przed nami samymi, nawet jeżeli świadomie nie zdajemy sobie z tego sprawy. Wnioski są również nieco złowieszcze – kiedy czujemy, że jesteśmy moralnie usprawiedliwieni ze swoich czynów (bo np. działaliśmy w samoobronie), nasze mózgi nie aktywują się prawie wcale, czyli innymi słowy pewne działania, nawet społecznie naganne, w określonych okolicznościach nie sprawiłyby nam żadnych trudności i nie spowodowałyby oporu naszej psychiki.

Oczywiście można się kłócić, że istnieje lekka różnica między grą a rzeczywistością, bo urazy psychiczne u żołnierzy, którzy musieli zabijać wrogów w prawdziwych wojnach nie są rzadkością – jednakże nie da się ukryć, że przeprowadzone badania są niezwykle przydatne, chociażby dlatego że wiele mówią o podejmowaniu przez nas podświadomych decyzji i są przy tym krokiem do zrozumienia sposobu myślenia agresywnych przestępców, czy też socjopatów, którzy bez żadnych wyrzutów sumienia potrafią popełniać najcięższe nawet zbrodnie.

[źródło: sciencealert.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej