Czasami pewne rozwiązania wydają się nam oczywiste… ale niestety, dopiero gdy ktoś inny na nie wpadnie. Tak się też stało w przypadku Hadeel Ayoub studentki Goldsmiths, University of London, która w ramach swojej pracy magisterskiej stworzyła wyjątkową rękawicę – taką, która jest w stanie na bieżąco tłumaczyć język migowy na mowę słyszalną.

Ayoub twierdzi, że wpadła na pomysł dzięki swojej bratanicy, która używa języka migowego. „Chciałam zrobić coś co chociaż trochę zmieni świat na lepsze” – dodaje. W chwili obecnej pracuje nad tym by obiecujący wynalazek został jak najszybciej wprowadzony do produkcji masowej i sprzedaży.

Smart-rękawica posiada pięć sensorów; każdy z nich umieszczony jest na jednym z palców, służą do analizy ruchów. Są w stanie wykryć i dokładnie zanalizować zmianę kształtu ręki, wszystkie krzywizny i położenie w przestrzeni.  W pomiarze tym pomaga również dołączony przyspieszeniomierz. Wszystkie zebrane dane są następnie przepuszczane przez specjalny program i wyświetlane na małym LED-owym monitorku. Ayoub wprowadziła ostatnio dodatkowe ulepszenie tego urządzenia, dołączając do niego czip, który przekształca słowo pisane w mówione.

tumblr_nucyyxZh411une6zio1_1280

Twórczyni twierdzi, że ma w tym momencie dwa ważne cele – po pierwsze chce zmodyfikować rozmiar rękawicy, tak aby mógł ją nosić nawet czterolatek. W tym celu chce podjąć współpracę z dobrym krawcem. Po drugie zaś, zależy jej na zmniejszenie kosztów produkcji – stworzenie jednego egzemplarza urządzenia kosztuje obecnie od ok. 300 funtów (1700 zł).

„To o wiele za drogo” – mówi Ayoub, twierdząc, że nie jest zainteresowana zyskiem, ważniejsze jest dla niej aby wynalazek jak najszybciej został wprowadzony do powszechnego użytku, trafiając np. do szpitali, placówek zajmujących się nauką języka migowego i przede wszystkim – osób z głuchotą.

Być może te cele wkrótce zostaną zrealizowane, bo świeżo upieczona magister nie może narzekać na brak zainteresowania. Wciąż spływają do niej kolejne propozycje współpracy od różnorakich firm – odezwało się nawet centrum gier komputerowych które chciało zaimplementować technologię w swoich maszynach (Ayoub zdecydowanie odmówiła, bo – jak stwierdziła – najbardziej zależy jej na pomocy osobom niesłyszącym). Jak sama twierdzi:

„Chcę aby był to gadżet codziennego użytku, coś jak aparat słuchowy czy okulary – po prostu powszechnie stosowane przedłużenie i wzmocnienie ludzkiego ciała i ludzkich zmysłów”

Należy tylko życzyć jej powodzenia.

[źródło: techinsider.io; zdjęcia: motherboard.vice.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!