Zaawansowane komputery, pod płaszczykiem niepozornych telefonów, na stałe wślizgnęły do naszych kieszeni. Paręnaście lat temu, gdy wraz z Internetem dopiero zyskiwały na popularności, niewielu spodziewało się, że urządzenia te staną się tak ważnym elementem ludzkiej egzystencji. Z biegiem czasu, rozwijane i udoskonalane, smartfony przyjęły formę najbardziej przyjazną ludzkim wymaganiom – wielkoekranowych, szklanych kafelków, które obsługiwać można za pośrednictwem samych palców. Bez zbędnych rysików czy przełączników.

Mimo licznych usprawnień, w owym, niemal już doskonałym, układzie: człowiek – smartfon, wciąż bardzo niedoskonała jest jednak sama komunikacja. Konieczność wprowadzania zapytań i poleceń poprzez klawiaturę – niewielką i dotykową – znacznie spowalnia proces przepływu danych między telefonem a jego użytkownikiem. Zważając na ten problem, Elon Musk przewiduje, że już w bardzo niedalekiej przyszłości – choć wciąż bliżej nieokreślonej – smartfonowi towarzysze zostaną zamienieni na miniaturowe czipy, podłączane bezpośrednio do naszego mózgu.

Bardzo obca i niepokojąca – wizja ludzkiego organizmu stale połączonego z maszyną, zmieniająca człowieka w superinteligentnego cyborga wyposażonego w superzdolności, nieco traci na grozie, gdy zdamy sobie sprawę, że do ludzi-robotów jest nam już bardzo niedaleko. Dzisiejsi ludzie to już takie trochę cyborgi – mimo, że teoretycznie nie jesteśmy jeszcze stale zrośnięci z żadnymi urządzeniami technicznymi, to noszone w kieszeni smartfony – będące właśnie takimi urządzeniami – w praktyce, towarzyszą nam bez przerwy.

Dzisiejsze smartfony kryją w sobie wiele potencjału

Uzbrojeni w stały dostęp do Internetu, wydajny procesor wielordzeniowy i wysokiej rozdzielczości oko aparatu, w każdej chwili jesteśmy w stanie odpowiedzieć na niemal każde pytanie, rozwiązać skomplikowany problem matematyczny czy uwiecznić interesujące wydarzenie na zdjęciu. Na tym nie kończą się możliwości szklanego, smartfonowego kafelka. Wbudowany w urządzenie sensor GPS, łącząc się z satelitami geostacjonarnymi, orbitującymi wokół Ziemi z prędkością ponad jedenastu tysięcy kilometrów na godzinę, w ciągu kilku sekund określi naszą pozycję z dokładnością do kilkudziesięciu centymetrów; bez względu na pogodę, porę dnia czy odległość do najbliższego skupiska cywilizacji – współczesny człowiek niemal nie może się zgubić.

Po opanowaniu technologii umożliwiającej wszczepianie czipów do ludzkiego mózgu, kłopotliwe może się okazać jej rozpowszechnienie. Montowanie układu scalonego na żywej tkance, wielu ludziom może się wydać się zbyt ryzykowne, chociaż na pewno znajdą się chętni. Wizja wysyłania snapów, sprawdzania Instagrama czy oglądania zdjęć kotów, bez konieczności skrobania w dotykowy ekran, dla sporej liczby obecnych użytkowników smartfonów może się wydać aż nadto kusząca.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!