Lata ciągłego rozwoju technologii telefonicznej doprowadziły do tego, że wiele osób jest już całkowicie zadowolonych ze swojego smartfona, dlatego też niektórzy producenci zaczynają więc kłaść większy nacisk na dodatki codziennego użytku.

Takim ma być Xperia Ear, łączony poprzez Bluetooth headset-asystent, który ma – a jakże – znieść tak częstą potrzebę wyciągania telefonu z kieszeni. Z Ear można oczywiście dzwonić, wysyłać wiadomości, uzyskać informacje na temat korków czy nawet kierunków wytyczanych przez nawigację. Każda z tych cech nie jest już uznawana za innowacyjną, ale połączenie ich w całość może zrobić wrażenie.

Przydatne może być również aktywowane głosem wyszukiwanie internetowe, zwłaszcza w momencie kiedy losowe myśli czy pytania mkną nam po głowie. Nie jest to coś, czego nie moglibyśmy zrobić z poziomu swojego telefonu, ale niektórzy mogą uznać rozwiązania proponowane przez Ear za wygodniejsze.

Obawiamy się jednak, że większości ludzi pomysł rozmowy z samym sobą (tudzież z komputerem) może okazać się dziwny, szczególnie publicznie. Ear wygląda dosyć dyskretnie i wygodnie, a bateria pozwala urządzeniu na pracę przez ponad trzy godziny, ale nie wiemy, czy pozwoli to przekonać ludzi do zakupienia sprzętu, zwłaszcza, że póki co nie znamy jego ceny.

Jest jednak całkiem możliwe, że reszta urządzeń z tej serii przypadnie Wam do gustu, bo Ear to dopiero początek. W kolejce jest jeszcze Eye, prostokątna kamera, którą przedstawiciel Sony nosił podczas konferencji na swojej szyi, a także miniaturowy projektor Sony oraz Xperia Agent, robot, będący personifikacją asystenta Sony.

[źródło i grafika: arstechnica.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej