WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Stan systemu obrony przed asteroidami jest fatalny

Niedawno wspominaliśmy o teleskopie podobnym do oka muchy, który został stworzony przez ESA (Europejską Agencję Kosmiczną). Ma on być użyty do budowy całej sieci ostrzegającej przed NEO (Near-Earth objects). Podobny system został zatwierdzony w 2005 roku przez Kongres. Miał on wyłapywać 90% NEO, które mają średnicę większą niż 140 metrów. Okazuje się, że działa on fatalnie.

Od 1998 roku zostało odkrytych ponad 11 tysięcy NEO. NASA mówi, że jest to jedynie 10% wszystkich tego typu obiektów o średnicy powyżej 140 metrów.

Jest niedostateczny nadzór programu, nie współpracuje on z odpowiednimi organami, które w przypadku wykrycia niebezpieczeństwa, mogłyby podjąć odpowiednie działania. Program ma budżet 40 milionów dolarów, ale wykorzystywane jest jedynie 7% tej kwoty.

Brak środków i odpowiednich planów nie pozwolił na opracowanie odpowiednich umów, które miały zapewnić odpowiednie działanie projektu. Przykładowo, zawarcie umów z Departamentem Obrony oraz the National Science Foundation dałoby dostęp do nowych teleskopów, które zwiększyły by zdolność do wykrywania i śledzenia dodatkowej ilości NEO.

Problem jest poważny. Przypomnijmy sobie tylko meteor o średnicy 17 metrów i masie około 10 tysięcy ton, który rozpadł się nad obwodem czelabińskim. Straty były ogromne, ponad 1000 osób zostało rannych. System ostrzegania przed takimi zdarzeniami może uratować życie tysięcy ludzi.

Źródło, zdjęcie:  http://sploid.gizmodo.com/