Klasyki się sprzedają i każdy o tym wie. No, chyba że są kompletnie nieudane, wtedy producent zostaje nagrodzony licznymi głosami potępienia ze strony fanów serii. Tym razem do grania na sentymentach dołączy Streets of Rage 4.

Będzie to odświeżenie cyklu sprzed… 24 lat. Wtedy to zadebiutował Streets of Rage 3 wyprodukowany przez studio Sega oraz Overworks. Jej miłośnicy musieli więc długo czekać na godną kontynuację, która tym razem powstanie we współpracy aż trzech ekip deweloperów. Mowa o studiach DotEmu, Lizardcube oraz Guard Crush Game, które może nie należą do ścisłej czołówki, ale czymś tam na rynku zasłynęli.

Według zapowiedzi, Streets of Rage 4 będzie sequelem, który pójdzie w mechaniki i charakterystyczne cechy znane z poprzedniczek. Oczywiście ulepszone o nowoczesne rozwiązania, technologię i rozbudowaną warstwę fabularną. Twórcy zapowiedzieli ponadto tryb kooperacji w ciele Axel Stone i Blaze Fielding. Szczegółów o produkcji jednak zabrakło, więc nie znamy więc platform, na jakie się ukaże. O dacie premiery nie wspominając…

Ubisoft planuje odświeżenie serii The Settlers i zapowiedź kolejnej odsłony

Źródło: Engadget
Zdjęcia: Streets of Rage 4

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!