Badania w największej na śmiecie komorze smogowej mają na celu ratowanie świata. Ale odbywają się tam też symulacje, które pomagają studentom dowiedzieć się więcej o świecie.

Nie jest łatwe, aby w zamkniętym pomieszczeniu stworzyć chmurę, ale studenci z Uniwersytetu w Kalifornii ciągle próbują to wykonać. Używają oni laboratorium procesów atmosferycznych, największej na świecie komory smogowej,  aby nauczyć się jak formują się chmury. Studenci wstrzykują związki  aerozolowe i pary wodnej do dwupiętrowej, wyłożonej teflonem komory. Czarne światła i 200 kilowatowa lampa argonowa symulują słońce. Temperatura, ciśnienie, wilgotność- wszystko to może być zmieniane w celu naśladowania różnych warunków. Ponieważ aerozole są największym źródłem niepewności w modelach klimatycznych, ustalenia mogą poprawić nasze zrozumienie zachodzących zmian. Laboratorium jest także wykorzystywane do badań  jakości powietrza, które pomagają ustalić nowe normy.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej