Jeśli śledzicie nasz serwis, to z pewnością kojarzycie Iron Harvest. Tak się składa, że kilka dni temu ta gra trafiła na Kickstartera i została ufundowana w mniej, niż 36 godzin.

Niemieckie studio KING Art Games w ostatnim czasie poprosiło swoich fanów o wsparcie w wysokości 450 tysięcy dolarów na dopracowanie swojego dzieła. Okazało się, że był to idealny pomysł na rozwinięcie projektu, ponieważ w niespełna 36 godzin cała kwota została zebrana i w tym momencie przebija pułap 575.000$. To całkiem sporo, jak na rozwój strategii czasu rzeczywistego, ale jest to uzasadnione. Wszystko ze względu na to, że Iron Harvest połączy w sobie mechaniki znane z Dawn of War i Company of Heroes w uniwersum 1920+ stworzonym przez polaka, Jakuba Różalskiego. Co z pewnością jest niemałym wyzwaniem i może zaowocować grą RTS na miarę naszych czasów.

W skrócie: mechy, nacisk na taktykę, rozbudowany system destrukcji otoczenia i wiele godzin zabawy. Te mają dostarczyć nam kampanię fabularną dla jednego gracza, tryb kooperacyjny, mapy wyzwań i pojedynków oraz zabawę wieloosobową z sezonowym rankingiem. Dodatkowo twórcy przewidzieli darmowe DLC, co w dzisiejszych czasach bardzo się ceni. Niestety data premiery nie prezentuje się tak dobrze. Okazało się, że pierwsze testy Alpha zakończą się w 2018, a Beta w drugim kwartale 2019 roku. Ostatecznie oficjalna premiera została wyznaczona na 4 kwartał 2019 roku, co nie napawa optymizmem. Iron Harvest ma trafić na komputery osobiste oraz konsole nowej generacji. Rozmawia się również o debiucie na Nintendo Switch, ale technologiczne limity mogą okazać się nie do przejścia.

Źródło: kickstarter.com, wccftech.com