Zapewne każdy, kto obejrzał już nowy film Netflixa był tak samo zirytowany faktem, że nic nie wiadomo o przedstawionym tam zagrożeniu. Jak wyglądają  tajemnicze potwory z Nie otwieraj oczu? Nie dostaliśmy zdjęć, ale mamy ich opis.

Nowy horror Netflixa, Nie otwieraj oczu, przedstawia motyw potworów, które sprawiają, że każdy, kto na nie spojrzy popełnia samobójstwo. I to właściwie cała wiedza, jaką o tym zagrożeniu wiemy. Nie można patrzeć, bo spojrzenie na nie jest śmiertelne. Jednak tajemnicze potwory z Nie otwieraj oczu nie zostały ani razu pokazane. Jest to niezwykle irytujące, bo od połowy filmu ciężko skupić się na historii, bo uczucie niedosytu tylko się pogłębia.

Tajemnicze potwory z Nie otwieraj oczu. Mamy ich opis

Okazuje się, że pierwotnie w filmie miała znaleźć się scena, w której zobaczylibyśmy potwory. I choć finalnie ją usunięto, to przynajmniej dostaliśmy opis tych istot. I w zasadzie, może to i dobrze, że tajemnicze potwory z Nie otwieraj oczu nie zostały jednak pokazane. Sandra Bullock podzieliła się opisem.

Wyglądało to jak zielony człowiek z przerażającą twarzą dziecka. Ciało miał trochę jak wąż. Wyglądało jak takie długie, grube dziecko. To mnie rozśmieszało.

Sama ekipa doszła do wniosku, że będzie to bardziej komiczne, niż straszne i ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu. Na pewno zważywszy na opis było to dobre posunięcie. Choć twórcy mogli udzielić w filmie więcej informacji na ich temat.

Nie otwieraj oczu możecie obejrzeć na Netflixie.

Czytaj też: Przeskok czasowy w nowych Gwiezdnych Wojnach

Źródło: cbr.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej