Samokierujące samochody mają zrewolucjonizować rynek motoryzacyjny. Prace nad ich opracowaniem i wdrożeniem do produkcji idą pełną parą. Niedawno pisaliśmy o tym, że Holandia umożliwi testowanie autonomicznych samochodów na drogach publicznych w całym kraju. Badania w tej dziedzinie prowadzą liczne firmy z branż zbliżonych do motoryzacji, między innymi tacy giganci jak Google (autor map), Nissan (producent samochodów), czy Uber (firma parataksówkarska).

Wraz z rozwojem technologii wiele zawodów trafiło już na śmietnik historii. Puszkarz, konwisarz, karpiniarz, folusznik – nazwy tych zawodów większości z nas nic już nie mówią. Niedługo zagrożony może być także zawód taksówkarza. Według naukowców z Lawrence Berkeley National Laboratory elektryczne i autonomiczne taksówki do roku 2030 staną się doskonałą alternatywą dla tradycyjnych pojazdów.

Według uczonych, użycie autonomicznych pojazdów ma ograniczyć emisję CO2 o 63-82% w porównaniu do prywatnych hybryd i aż o 90% w porównaniu do dzisiejszych samochodów spalinowych. Jeżeli tylko 5% z samochodów w USA zostałoby zastąpionych przez automatyczne taksówki, oznaczałoby to obniżenie emisji CO2 o 2,4 miliona ton rocznie, co odpowiada spaleniu 7 milionów baryłek ropy.

Zespół, pod przewodnictwem Jeffa Grenblatta, oparł swoje wyliczenia na założeniu intensywnego użycia taksówek (kilkadziesiąt kursów dziennie). Kiedy w obliczeniach uwzględniono możliwość użycia mniejszych pojazdów do obsługi kursów zabierających 1-2 osoby, oszczędności energii wzrosły dodatkowo dwukrotnie.

Choć można podejrzewać, że znaczna część oszczędności wynika z samej zmiany napędu samochodu, to należy pamiętać, że kierowca ma swoje wady. Po pierwsze, zajmuje miejsce – autonomiczna taksówka może być pojemniejsza. Po drugie, kosztuje. Obecnie elektronika niezbędna do działania autonomicznego pojazdu jest droga, jednak badacze prognozują, że do 2030 roku jej cena powinna spaść do około 1000-1500$ na samochód. Przy takich cenach, taksówkarze chyba najdłużej zachowają swoje stanowiska w firmach transportowych dla snobów i, paradoksalnie, w krajach trzeciego świata.

[źródło i zdjęcia: spectrum.ieee.org]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej