Telltale dosłownie szaleje. Jestem pełen podziwu, że po sukcesie jakim było The Walking Dead, producent robi swoje własne gry przygodowe w praktycznie każdym uniwersum. Mieliśmy już do czynienia z The Wolf Among Us, Tales of the Borderlands, The Game of Thrones, Minecraft: Story Mode. No to teraz pora na Batmana.

O grze wiemy naprawdę niewiele, nawet dokładnie nie znamy jej nazwy. Wiadomo, że ukaże się ona w 2016 roku na konsole, urządzenia przenośne, PC, oraz Maki. Cała opowieść będzie koncentrowała się na postaci Bruce’a Wayne’a, ale twórcy nie zamierzają go pokazać tak jak w serii gier Arkham – jako nieustraszonego, twardego superbohatera rozwiązującego każdą zagadkę i załatwiającego każdego bandytę. Telltale chce, żeby gracze odkryli raczej kim jest Człowiek Nietoperz pod maską. Wnikniemy zatem bardziej w skomplikowany umysł oraz życie towarzyskie, a także społeczne Bruce’a, czyli poznamy go od tej ludzkiej strony. Będziemy mieli do czynienia z jego rozdwojeniem jaźni oraz zobaczymy jak to jest mieć na swoich barkach odpowiedzialność za całe miasto Gotham, przepełnione aż po brzegi złem.

Nie powiem, że nie czekam na tę produkcję, bo musiałbym skłamać. Nie miałem okazji czytać komiksów, także o postaci stojącej za Batmanem wiem niewiele (umówmy się – Christian Bale nie wypada najciekawiej, gdy porównujemy go do jego wrogów). Ta gra ma pomóc zapoznać mnie z jego personą i pokazać tego superbohatera z innej perspektywy, co mnie osobiście z automatu zachęca do kupna. A że Telltale ma wprawę talent do pisania fajnych, wciągających opowieści, przepełnionych niejednoznacznymi decyzjami, to myślę, że wsiąknę w tę grę do końca. Mam nadzieję, że twórcy postarają się dobrze wytłumaczyć to, czemu Batman nie zabija napotkanych zbirów. To dla mnie póki co jedyna zagwozdka całego uniwersum.

[źródło i zdjęcie: eteknix.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!