Sir Terry Pratchett, jeden z najsłynniejszych pisarzy fantasy i science fiction na całym świecie, odpowiedzialny między innymi za cykl „Świat Dysku” oraz „Trylogię Nomów„, zmarł 12 marca 2015 roku, przegrywając walkę z Alzheimerem.

Urodzony w roku 1948 w angielskim Beaconsfield już od młodzieńczych lat interesował się literaturą – studiował H.G. Wellsa i Doyle’a, w wolnych chwilach zaglądał w oko teleskopu, szukając inspiracji do swoich książek, lecz jego pierwsze poważne publikacje nadeszły dopiero w roku 1971, kiedy na rynku pojawiła się powieść „Dywan”. Dwanaście lat później, już jako szanowany pisarz, wypuścił pierwszy tom z cyklu „Świat Dysku” pod tytułem „Kolor Magii”, która z czasem przyniosła mu ogromną popularność. Każdego roku jego książki sprzedawały się w ogromnej ilości egzemplarzy (w samej Wielkiej Brytanii mówiło się o 2,5 miliona egzemplarzy).

Jego twórczość została doceniona tytułem doktora honoris causa w dziedzinie literatury, wyróżnieniem kawalera Ordera Imperium Brytyjskiego, ale przede wszystkim wiecznym uznaniem wszystkich wielbicieli, plasujących go w czołówce najbardziej rozpoznawalnych i poczytnych pisarzy na całym świecie. Utrata tak wielkiej osobistości zabolała nie tylko fanów piśmiennej fantastyki oraz science fiction, ale i sympatyków teatru, seriali, komiksów czy nawet gier, bo na te wszystkie dziedziny pan Pratchett wpływał swoim słowem. Będziemy niewątpliwie tęsknić za tym barwnym i pozytywnym człowiekiem.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!