WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Tesla S dostanie tryb autopilota w ciągu trzech miesięcy

Do niedawna tryb automatycznego prowadzenia pojazdu kojarzył mi się z klasyką filmów science-fiction, trzeba się chyba jednak przyzwyczaić do tego, że powoli futurystyczne gadżety i systemy stają się naszą teraźniejszością.

Jednym z obecnych przodowników w dziedzinie wprowadzania do naszego życia codziennego zaawansowanych technologii jest Elon Musk, o którym już wiele zostało napisane na łamach WhatNext. Tym razem jednak, podczas konferencji prasowej powiedziano coś, o czym się do tej pory głównie spekulowało: elektrowozy Tesla S dostaną autopilota.

Amerykański przedsiębiorca zapowiedział, że w przeciągu trzech miesięcy Tesla Motors dostarczy do wszystkich modeli S aktualizację oprogramowania, która wprowadzi samo-prowadzenie pojazdu. Jedyny haczyk polega na tym, że autopilot będzie póki co dostępny jedynie na autostradach (gdzie, jak zakładam, ruch jest znacznie bardziej przewidywalny), ale w krajach, w których wybudowanie kilkudziesięciu kilometrów takiej drogi jest raczej tygodniową rutyną a nie wielkim świętem, nawet tak ograniczona opcja uruchamia wielkie możliwości. Autopilot nie pozwala jednak na zupełnie zignorowanie faktu, że jest się za kierownicą samochodu i – przykładowo – ucięcie sobie drzemki, Tesla ostrzega więc, że sympatycy tej opcji wciąż będą musieli zachowywać jakiś stopień ostrożności na drodze.

Musk chwali się, że technologia jego firmy jest tak zaawansowana, że auto potrafiłoby samodzielnie przejechać trasę od parkingu do parkingu (z przejazdem między miastami i samym usadawianiem i wyjazdem pojazdu włącznie), ale nie byłoby to zbyt bezpieczne w dzielnicach podmiejskich, bo często brakuje tam ograniczeń prędkości oraz znacznie częściej pojawiają się tam niespotykane przeszkody, takie jak dzieci wybiegające na drogę. Szoferzy mają się więc o co martwić.

Źródło: theverge.com