UGO USL-1079 należą do serii UGO Active, co bezpośrednio wskazuje ich przeznaczenie. Słuchawki dokanałowe z pełną bezprzewodowością za jedyne 80 złotych? Coś za pięknie, żeby było prawdziwe, ale zanim wyjdziemy z tego założenia, sprawdźmy, jak produkt wypada w praktyce.

Pudełko i dołączone wyposażenie

UGO USL-1079 docierają do nas w małym, plastikowym i przezroczystym opakowaniu, które skrywa dwie słuchawki, instrukcję obsługi z opisem produktu, dwa dodatkowe zestawy wymiennych nakładek w różnych rozmiarach, materiałowy woreczek do transportu oraz przewód USB zakończony dwoma złączami zasilania.

Specyfikacja

  • Słuchawki dokanałowe
    • 8 mm głośniki
    • Ergonomiczny kształt
    • Bezprzewodowe
    • Łączność Bluetooth do 10 metrów
    • Jeden przycisk funkcyjny
    • Dioda informacyjna
    • Wbudowany mikrofon
    • 50 mAh bateria o żywotności do 3,5h i czasie ładowania do 1 h

Design, materiały i wykonanie

Pierwsze wrażenie z UGO USL-1079 jest raczej marne. Ot dwa walce zakończone słuchawką zamontowaną nieco pod kątem. Cała bryła została wykonana z czarnego, świecącego się, ale twardego tworzywa sztucznego… i to z pewnością ten materiał jest źródłem mojej początkowej awersji. Na obu słuchawkach znajdziemy port ładowania podłużnym złączem, a nawet mały element dekoracyjny. W przypadku jednej mowa o nazwie producenta – UGO, a w drugiej o oznaczeniu produktu certyfikowanego na rynek europejski, czyli znanego wszystkim CE.

Jedyny przycisk funkcyjny został umieszczony na całej powierzchni podstawy wspomnianego walca. Jego wykonanie ponownie nie powala, a zastosowane tworzywo jest cholernie śliskie w przypadku nawet lekko spoconych dłoni. Pod przyciskiem swoje miejsce zagrzała niebiesko-czerwona dioda informacyjna. W razie potrzeby możemy dobrać wielkość gumki spośród trzech par. Na ogromny plus leci dołączony woreczek, w którym możemy schować całe wyposażenie, a nadmiarem sznureczków przywiązać go np. do plecaka.

Ergonomia użytkowania

Coraz lepiej. W tej kwestii model UGO USL-1079 spełnia swoje zadanie idealnie. Połączenie niewielkiej wagi z dobrze dopasowanymi nakładkami sprawiają, że wystarczy poświęcić chwilę na ustawienie słuchawki w kanale, aby ta pozostała tam nawet przy biegu. Ogólnie więc mówiąc, producent zadbał o najważniejszy element, czyli samą wygodę. Jak jednak będzie z innymi (nieco mniej), ale nadal ważnymi aspektami?

Wbudowane funkcje i żywotność baterii

Chyba najważniejszym dodatkiem do UGO USL-1079 jest ich wszechstronność. Możemy zdecydować się na tryb mono, podłączając tylko jedną słuchawkę, albo stereo – w przypadku dwóch podpiętych słuchawek jednocześnie. Opis całej procedury parowania został opisany w instrukcji. Znajdziemy w niej również informacje na temat funkcji jedynego przycisku, który pozwala nam na ponowne wybieranie ostatniego numeru, odbieranie i odrzucanie połączeń. Fajny bajer, zwłaszcza w połączeniu z wbudowanym mikrofonem. Niestety responsywność słuchawek jest naprawdę słaba i sięga nawet 2 sekund po wydaniu polecenia.

Bateria ma się z kolei przeciętnie, bo może i naładowanie ich zajmuje około jednej godziny, ale 140 minut nieustannego słuchania muzyki to maksymalny wynik, jaki udało mi się uzyskać. Nieco ponad 2 godziny na cały dzień? Wygląda na to, że korzystanie z trybu mono i wymiana rozładowanej słuchawki w trasie jest najwygodniejsza. Zwłaszcza że gniazdo ładowania bazuje na cienkim złączu, którego z pewnością nie znajdziecie u znajomego w domu, czy w biurze. Noszenie dołączonego kabelka przy sobie jest więc wskazane.

Jakość odtwarzanego dźwięku

Jak ja nie lubię poruszać tej kwestii w przypadku słuchawek! To przecież tak subiektywna ocena, że może drastycznie różnić się w opinii dwóch osób. Na szczęście występowanie zakłóceń i wyczuwalnie niższa jakość odtwarzania jest zauważalna praktycznie dla wszystkich. Dlatego też wszystkich uprzedzam, że przy odtwarzaniu utworów z UGO USL-1079 będziecie musieli słuchać ich na najwyższych poziomach głośności albo towarzyszyć Wam będzie nieustanny szum. Co prawda delikatny i gdzieś z tyłu głowy, ale zawsze. W przypadku oceny całości posłużę się przytoczonej w innym teście porównania. UGO USL-1079 grają tak, jak dołączane do smartfonów ze średniej półki słuchawki, ale są przy tym znacznie bardziej wygodne. No i są bezprzewodowe, a to się ceni.

Przy próbie testowania mikrofonu natknąłem się na spory problem – ten nie był wykrywany przez trzy różne smartfony.

Podsumowanie

UGO USL-1079 są przedstawicielami pewnej niszy na rynku. Dwie słuchawki z możliwością sparowania wyłącznie jednej, bezprzewodowość i brak jakiegokolwiek przewodu? Wręcz idealnie! Zwłaszcza że cena wynosi zaledwie 80 złotych. Jeśli jednak poszukujecie ponadprzeciętnie grających słuchawek i wytrzymałej baterii, to nie macie tutaj czego szukać. UGO USL-1079 powinni wybrać wyłącznie ci, którym podoba się ich nietypowość. Zostawiam więc znaczek Tak, ale polecić z czystym sercem niestety ich nie mogę.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej