Alphacool NexXxoS XP³ Light – Black Chrome – Edition to blok, który oprócz bardzo długiej nazwy, charakteryzuje się wysoką ceną. Czy jest jej wart?

Małe opakowanie, które zabiera blok, posiada także instrukcję, system montażowy, pastę termoprzewodzącą. Instrukcja nie posiada polskiego tekstu, ale montaż nie jest ciężki i dobrze wyjaśnia go obrazek. Pasta starczy na małą ilość montaży- trzeba będzie z czasem zakupić nową. Dołączony system montażowy jest zgodny z podstawkami Intel 775,1155,1156,1366,2011 oraz AMD AM2, AM3.  Gwarancja wynosi 2 lata.

Blok ma wymiary 57 mm x 67 mm x 14 mm i waży 0,279 kg, czyli jest dosyć ciężką konstrukcją. Prezentuje się on znakomicie. Mosiądzowy top w połączeniu z czarnym niklowaniem wygląda pięknie- nawet logo ładnie wpasowuje się w koncepcję. Blok obsługuje złączki z gwintami 1/4″, oba otwory są odpowiednio podpisane. Podstawka nie została idealnie wypolerowana- widać szlify. Po odkręceniu śrub widać jej drugą stronę. Znajdują się tam piny, które mają szerokość i długość równą 1 mm, ale wysokość wynoszącą 2,5 mm. Dzięki takiej konstrukcji możliwe jest szybkie oddawanie ciepła z podstawki do płynu. Alphacool deklaruje także, że blok potrzebuje małego ciśnienia aby zapewnić odpowiedni przepływ cieczy. Płyn wtłaczany jest na środek bloku i rozchodzi się wokół pinów. To co widzicie pod topem to specjalna komora, która umożliwia odpowiednie ukierunkowanie cieczy oraz jej recyrkulację. W sklepach dostępna jest też acetalowa wersja bloku, która jest o 100 zł tańsza ale o 2°C mniej wydajniejsza.

Testy i podsumowanie

Blok prezentuje znakomitą wydajność. 58,25°C jest bardzo niską wartością. Dodatkowo, przy obniżeniu napięcia pompki do 8V, uzyskane temperatury spadły tylko o 0,75°C.

Alphacool NexXxoS XP³ Light – Black Chrome – Edition kosztuje około 310 zł, czyli bardzo dużo. Jednakże blok jest w pełni wart tych pieniędzy. Jest on wydajny, wykonany z bardzo dobrych materiałów oraz znakomicie się prezentuje. Jeśli szukacie prawie idealnego bloku Alphacool NexXxoS XP³ Light – Black Chrome – Edition będzie strzałem w dziesiątkę.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!