Jak donosi Washington Free Beacon, odbył się – już siedemnasty z rzędu – test chińskiej hipersonicznej rakiety DF-ZF. Pocisk porusza się z prędkością 6.5-11 tysięcy kilometrów na godzinę – oznacza to, że może dotrzeć do każdego miejsca na świecie w niecałą godzinę.

Test przeprowadzono z – położonej w centralnych Chinach – instalacji testowej Wuzhai. Poprzednie pociski DF-ZF (nazywane przez Pentagon WU-14)  wycelowano w kierunku Mongolii Wewnętrznej. Była to druga próba tego typu w ciągu ostatnich dwóch tygodni – dwunastego kwietnia pocisk typu ICBM DF-41 wystrzelono w kierunku Morza Południowochińskiego.

DF-ZF znany jest jako Hipersoniczny Pojazd Szybujący (HGF – Hypersonic Glide Vehicle) wynoszony jest przez człon pocisku balistycznego DF-21. W przeciwieństwie do konwencjonalnej głowicy, HGF nie jest wynoszony w kosmos – zamiast tego „szybuje” z olbrzymią prędkością przez wyższe warstwy atmosfery. Jest to broń niezwykle trudna do trafienia – wpływa na to nie tylko szybkość, ale również nietypowy tor lotu, inny niż w przypadku zwykłych pocisków balistycznych, czy powietrze-powietrze.

Chińskie HGV to przede wszystkim broń pierwszego uderzenia – to znaczy taka, którą stosuje się w pierwszej fazie konfliktu, na przykład w celu zniszczenia arsenału przeciwnika. Oczywiście Chińczycy nie posiadają dość głowic atomowych, by poważnie nadwyrężyć zdolności obronne Amerykanów – nawet wówczas, gdyby broń została wykorzystana do zniszczenia naziemnych pocisków przechwytujących.

Dlatego najbardziej prawdopodobnym zastosowaniem Chińskiej broni hipersonicznej będzie przenoszenie ładunków konwencjonalnych. HGV mogłyby przykładowo zostać wykorzystane do zaatakowania tajwańskich baz lotniczych i instalacji obrony p-lot – dzięki czemu w ciągu kilku minut Chińczycy osiągnęliby przewagę powietrzną nad wyspą. Broń tego typu jest dość celna, by atakować pojedyncze okręty wojenne – jak w wypadku pocisków DF-21D, czy DF-26.

Nie tylko Chińczycy interesują się bronią hipersoniczną. US Air Force przewiduje, że do lat dwudziestych będzie posiadało własny arsenał tego typu – najprawdopodobniej bazujący na eksperymentalnych pojazdach takich jak Hypersonic Technology Vehicle 2, czy X-51 WaveRider Boeinga. Dlatego łatwo zrozumieć chińskie badania w tym zakresie – dzięki technologii hipersonicznej Amerykanie mogliby potencjalnie unieszkodliwić cały, skromny arsenał jądrowy Chińczyków zanim ci mieliby szansę odpowiedzieć.

Rosjanie również prowadzą prace nad technologią – dwa tygodnie temu miał miejsce test broni, która wykorzystała w charakterze pierwszego członu ICBM SS-19. Według oficjalnych doniesień próba zakończyła sukcesem. Z kolei rosyjska marynarka planuje rozpocząć produkcję -zdolnego do osiągnięcia prędkości 6-7.5 tysięcy kilometrów na godzinę pocisku Zircon jeszcze w roku 2018.

[źródło: popularmechanics.com grafika: wikipedia.org]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!