Noctua wzięła się za „odchudzanie” swoich produktów i zaprezentowała kilka nowych wersji dobrze znanych urządzeń. Jednym z nich jest NH-D15S, który różni się od poprzednika… No właśnie? Czym się różni?

Standardowo chłodzenie od Noctuy zapakowane jest w karton utrzymany w kolorach typowych dla firmy. Także dodatków jest cała masa. W środku znajdziemy instrukcje, backplate, system montażowy, śrubokręt, całą tubkę pasty termoprzewodzącej, naklejkę z logiem Noctua oraz przejściówkę L.N.A. Instrukcja jak zwykle znakomicie przedstawia montaż, pasta to znakomita NT-H1 a dodatki w postaci loga oraz śrubokręta zawsze są mile widziane.

Tutaj zawsze następuje opis radiatora, wentylatora, zalet produktu, wad itp. Jednakże tym razem tego nie będzie. Dlaczego? Wszystko zostało opisane przy teście wersji NH-D15. Radiator i wentylator są identyczne. Na czym zatem polega różnica? Jedynie na tym, że do tej wersji dodany jest jedno śmigło zamiast dwóch. Dzięki temu chłodzenie jest węższe (135 mm) czyli oferuje lepszą kompatybilność oraz jest lżejsze. Szczegóły techniczne macie z boku recenzji, jeśli chcecie więcej to odsyłam do testu NH-D15. Teraz zaś zapraszam na testy.

Testy i podsumowanie

1) W testach wydajności chłodzenia, podane temperatury to średnia wyliczona z czterech rdzeni. Użyliśmy aplikacji OCCT Linpack, czas testu to 30 minut. Temperatura otoczenia wynosiła 23°C. Wentylatory były podłączane poprzez przejściówkę 3pin -> molex, aby uzyskać największe możliwe prędkości obrotowe. Na górze obudowy zostały zamontowane dwa dodatkowe wentylatory: Enermax T.B. Vegas PCGH oraz LEPA Casino.
2) Test głośności wykonywany był z odległości 20 cm od wentylatora. Śmigło zostało zamontowane na coolerze. Głośność otoczenia wynosiła 32 dBA. Testy zostały wykonane za pomocą urządzenia Voltcraft sl-100. Dokładność urządzenia wynosi +/- 2%.

Mimo braku jednego śmigła chłodzenie nadal ma klasę. Na najwyższych obrotach jest najwydajniejsze, na 1200 RPM dorównuje konkurencji z większymi obrotami a na 800 RPM bije na głowę resztę śmigieł na tych obrotach. Generalnie jest dobrze. Odnośnie głośności to jest ona na identycznym poziomie jak w przypadku NH-U14S (ten sam wentylator). Czyli na maksymalnych obrotach robi się głośno, natomiast na niższych jest całkiem całkiem.

Noctua NH-D15S kosztować ma (wg przelicznika euro na złoty) około 350 zł. Za 20 zł więcej można już kupić wersję z 2 wentylatorami, dlatego mam nadzieję, że cena będzie niższa. Oczywiście cooler posiada wszystko to co wersja NH-D15 – znakomitą jakość wykonania, stosunkowe ciche działanie na niższych obrotach, świetne akcesoria i dobrą wydajność. Dlatego też, jeśli starszy model NH-D15 jest zbyt szeroki i nie zamontujecie dwóch śmigieł to polecam zakup tej wersji. W każdym innym przypadku dołóżcie te parę złotych do modelu z 2 wentylatorami.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!