Reeven to mało znany producent, jednakże posiada bardzo ciekawe produkty – aż czasami żal że są tak słabo dostępne na rynku polskim. Tym razem na testy trafił najmniejszy cooler – Brontes.

Brontes został zapakowany w bardzo małe pudełko. W środku znajduje się instrukcja, chłodzenie, zestaw montażowy oraz niewielka ilość pasty termoprzewodzącej. Instrukcja posiada czytelne obrazki, które bardzo dobrze wyjaśniają montaż, który także jest łatwy. Ilość pasty starczy niestety tylko na jeden. Producent nie dodaje do chłodzenia backplate, uznając że Brontes jest na tyle mały i lekki, że to jest niepotrzebne.

Cooler ma wymiary 105 mm x 59 mm x 114 mm (z zamontowanym wentylatorem), czyli jest mniejszy i niższy nawet od testowanego wcześniej Reeven Steropes. Powinien więc zmieścić się do każdej obudowy mini ITX, nawet do którejś z tych najmniejszych. Brontes waży zaledwie 325 g. Chłodzenie jest horyzontalne. Na ostatnim finie bardzo ładnie zostało wycięte logo Reeven. Generalnie cooler wygląda dobrze, jego jakość wykonania również nie budzi zastrzeżeń. Podstawka została idealnie wypolerowana na lustro. Za odprowadzanie ciepła odpowiadają cztery 6-mm ciepłowody. Po drugiej stronie podstawki także znajduje się mały radiator, który ma pomagać w odprowadzeniu ciepła.

Dołączony wentylator to model RM1012522B-P, który ma wymiary 105 mm x 59 mm x 114 mm. Kręci się z maksymalną prędkością 2200 RPM, generując przy tym przepływ powietrza równy 30,39 CFM, oraz hałas na poziomie 31,67 dBA. Wychodzi z niego opleciony kabel o długości około 30 cm. Kończy się on wtyczką 4 pin, czyli posiada PWM. Śmigło ma aż 13 tłoczących powietrze łopatek. Jakichś wyjątkowych i  ciekawszych technologii śmigło nie posiada.

Testy i podsumowanie

1) W testach wydajności chłodzenia, podane temperatury to średnia wyliczona z czterech rdzeni. Użyliśmy aplikacji OCCT Linpack, czas testu to 30 minut. Temperatura otoczenia wynosiła 23°C. Wentylatory były podłączane poprzez przejściówkę 3pin -> molex, aby uzyskać największe możliwe prędkości obrotowe. Na górze obudowy zostały zamontowane dwa dodatkowe wentylatory: Enermax T.B. Vegas PCGH oraz LEPA Casino.
2) Test głośności wykonywany był z odległości 20 cm od wentylatora. Śmigło zostało zamontowane na coolerze. Głośność otoczenia wynosiła 32 dBA. Testy zostały wykonane za pomocą urządzenia Voltcraft sl-100. Dokładność urządzenia wynosi +/- 2%.

Jak widać, Brontes jest najsłabszym coolerem w zestawieniu – ale czy to źle? No właśnie nie. Jest on najmniejszą oraz jedną z najtańszych propozycji. Pozwala, na maksymalnych obrotach, na mały overclocking, więc moim zdaniem jest okej. Pod względem głośności jest dobrze. Na maksymalnych obrotach jest słyszalny, natomiast na 1600 RPM jest już cisza.

Reeven Brontes kosztuje około 30 euro (w dniu publikacji to daje około 130 zł). Moim zdaniem jest to ciekawa propozycja dla osób posiadających bardzo małe obudowy. Chłodzenie jest ciche i z pewnością wydajniejsze niż box. Co więcej, jest dobrze wykonane oraz stosunkowo tanie. Jeśli szukacie bardzo małego coolera o przystępnej cenie – zdecydowanie polecam.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!